Prosta motywacja
Na brak pracy nie mogą narzekać szczypiornistki Safo ICom Lublin.
- 09.01.2007 19:15
W niedzielę mistrzynie Polski zagrały w Pucharze EHF, dziś natomiast zmierzą się ze Zgodą Ruda Śląska o kolejne ligowe punkty. Czy gospodynie, które kompletnie zawiodły przed trzema dniami, teraz będą w stanie się podnieść i pokonać bardzo dobrze spisujące się rywalki? - Po tym meczu każda z nas była przybita. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał - przyznaje Magdalena Chemicz, bramkarka Safo ICom. Nic więc dziwnego, że zaraz po weekendzie odbyło się zebranie zawodniczek z kierownictwem klubu. Padły mocne słowa... - Zdajemy sobie sprawę z tego, że od spotkania ze Zgodą wiele zależy. Nie tylko dla układu w tabeli, ale i samej atmosfery w zespole. Nieraz udowadniałyśmy, że po słabszym meczu umiemy zagrać naprawdę dobrze. Jestem przekonana, że zrehabilitujemy się - dodaje bramkarka mistrzyń Polski.
Istotna będzie jednak motywacja. - A ona jest bardzo prosta: potrzeba świeżej krwi i zespół musi zdawać sobie z tego sprawę. Jeśli nie wygramy teraz, to przez najbliższe dwa tygodnie nie podniesiemy się - przyznaje Edward Jankowski, szkoleniowiec Safo ICom.
Po meczu z Van der Voort Quintus trener ma również inne zmartwienie. Problemy z ścięgnem Achillesa miała Małgorzata Majerek, która nie wzięła udziału w poniedziałkowych zajęciach. Na ból kolana narzekała z kolei Dorota Malczewska. - Powinny jednak wystąpić. A jak musimy zagrać, żeby pokonać Zgodę? Na pewno zespołowo, z wolą walki i agresywnością - podkreśla szkoleniowiec mistrzyń kraju.
Dzisiejsze spotkanie rozpocznie się o godz. 18.30.(map)
Reklama













Komentarze