Wszystko zależy od pieniędzy
Być może Lubelszczyzna będzie miała ponownie swoją drużynę w rozgrywkach ligi bokserskiej.
- 10.01.2007 19:07
Chęć startu wyraziło Paco Lublin, jednak przeszkodą mogą okazać się wysokie koszty. Działacze klubu prowadzą rozmowy z potencjalnymi sponsorami i jeszcze w tym tygodniu mają podjąć ostateczną decyzję.
Rozgrywki ligowe, które dla kibiców są o wiele ciekawsze niż turnieje, reaktywowane zostają po dwóch latach. Inauguracyjną kolejkę zaplanowano na trzeci weekend lutego, a zmagania mają potrwać do listopada. Na razie do Polskiego Związku Bokserskiego wpłynęło pięć zgłoszeń. W lidze walczyć chcą drużyny: Wielkopolska (PKB Poznań), Mazowiecka (m.in. Gwardia Warszawa, Broń Radom, Victoria Ostrołęka), Warmińsko- Mazurska (m.in. Tygrys Elbląg), Dolnośląska (m.in. Gwardia Wrocław i AKS Strzegom) oraz Śląska (Walka Zabrze, Kleofas Katowice). Wstępne zainteresowanie wyraziło również Podlasie, jednak działacze Hetmana Białystok, który ma być szkieletem teamu, nie przesłali jeszcze stosownego zgłoszenia.
Podobnie sprawa ma się z Paco, które od dłuższego czasu deklaruje chęć udziału w lidze, jednak oficjalnie tego nie potwierdziło. Dopóki nie otrzymamy oficjalnego pisma, trudno nam się wypowiadać na temat ich ewentualnego udziału - poinformował nas Mariusz Durjasz, kierownik szkolenia PZB. Warto dodać, że termin składania zgłoszeń mija 21 stycznia.
Czy lubelskiemu klubowi wystarczy czasu na dopełnienie wszystkich formalności? Wszystko wskazuje na to że tak, nie wiadomo jednak, czy Paco w ogóle... zgłosi akces. - Wszystko rozbija się o koszty - podkreśla Andrzej Stachura, prezes klubu. - Chcemy porozmawiać z przedstawicielami naszego samorządu, aby zorientować się na czym stoimy. Sponsoringiem natomiast poważnie zainteresowały się Perła Browary Lubelskie - dodaje sternik Paco. Ile w takim razie potrzeba pieniędzy? Według wstępnych szacunków roczny budżet klubu powinien zamknąć się w kwocie 500 tys. zł. - Koszty mogą być jednak mniejsze, gdyż budżet planowany był na większą liczbę zawodników - podkreśla prezes Stachura.
A kto w takim razie miałby boksować w barwach Paco? W przeciwieństwie do poprzednich edycji rozgrywek ligowych, tym razem drużyny będą się mogły składać z pięściarzy kilku klubów. Dzięki temu szansę zaistnienia otrzymaliby zawodnicy Hetmana Zamość, Avii Świdnik, MKS II LO Chełm czy nawet Gwarka Łęczna. - W przypadku gdyby Białystok nie zgłosił się do ligi, chcielibyśmy również skorzystać z ich kadry. Zakontraktowanie pięściarzy to jednak najmniejszy problem. Musimy znaleźć sponsorów i liczę, że również w Lublinie kibice zobaczą w akcji najlepszy polskich bokserów - mówi z nadzieją prezes Paco.
Reklama













Komentarze