Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Bez goli z wiceliderem

ORANGE EKSTRAKLASA Górnik rozpoczął zgrupowanie w Solcu Kujawskim
W pierwszym w tym roku meczu kontrolnym Górnika Łęczna zremisował bezbramkowo z wiceliderem drugiej ligi - Zawiszą Bydgoszcz. Sparing był wstępem do 10-dniowego zgrupowania, które wczoraj \"zielono-czarni” rozpoczęli w Solcu Kujawskim. Tuż przed niedzielnym spotkaniem, w Bydgoszczy odbyło się uroczyste otwarcie boiska ze sztuczną nawierzchnią. - Na mecz przyszło więcej polityków, niż kibiców - żartowali miejscowi dziennikarze. I ci drudzy raczej nie mieli czego żałować, bo poziom towarzyskiej konfrontacji był adekwatny do wyniku. W dodatku w prowadzeniu gry cały czas przeszkadzał silny wiatr. Mecz stał na wyrównanym poziomie i pod obiema bramkami nie dochodziło do zbyt wielu groźnych sytuacji. Górnik dwukrotnie mógł zdobyć prowadzenie - za sprawą Grzegorza Szymanka oraz Charlesa Nwague. Nigeryjczyk był faulowany w polu karnym , jednak sędzia nie zdecydował się na podyktowanie \"jedenastki”. Natomiast miejscowi próbowali uderzeń z dystansu. Raz bliski powodzenia był Rafał Szwed, ale Przemysław Tytoń stanął na wysokości zadania, a za drugim razem Krzysztof Michalski trafił w poprzeczkę. Na listę strzelców mogli też wpisać się Dariusz Czerbiński oraz Valentin Dah. Pomimo bezbramkowego rezultatu obaj trenerzy, na początku okresu przygotowawczego, byli zadowoleni z postawy swoich zespołów. Bogusław Baniak najbardziej cieszył się z nowego sztucznego boiska oraz występu nowych zawodników: Rafała Szweda, Łukasza Trałki, Adriana Mierzejewskiego i Jakuba Szałka. Korzystne wrażenie pozostawił również bramkarz Michał Chamera. Tym razem w bydgoskiej bramce zabrakło Roberta Mioduszewskiego. - Jest dopiero styczeń, więc mam czas na grę w sparingach - mówi \"Miodek”. - Przywitałem się z chłopakami z Łęcznej, wykonałem swoją pracę i pojechałem do domu pakować się na obóz do Szklarskiej Poręby. W Górniku też zagrali nowi piłkarze, w tym testowani Charles Nwague i Paweł Głowacki. Ten drugi na prawej obronie zaprezentował się korzystnie. Zabrakło natomiast uskarżającego się na uraz Bartosza Jurkowskiego. Po meczu 28-osobowa kadra \"zielono-czarnych” pojechała do Solca Kujawskiego. - Zawodnicy będą mieli dobre warunki do pracy nad siłą i wytrzymałością - zachwala rzecznik Andrzej Szwabe. - Do dyspozycji drużyny będzie hala, siłownia, basen, gabinety odnowy biologicznej oraz dwa boiska - trawiaste i z nawierzchnią mineralną. A dookoła same lasy, spokój i cisza. Zawisza: Chamera (46 Krymowski) - Michalski (60 Truszczyński), Wójcik, Klepczarek (46 Szwed), Lasocki (60 Grube) - Rackiewicz (60 Rogóż), Miklosik (70 Szałek), Trałka (60 Bekas), Loliga (60 Miśta), Staniszewski (10 Mierzejewski) - Burchacki (30 Czerbiński, 60 Dah). Górnik: (I połowa) Tytoń - Kulig, Nikitović, Golem, Lisowski - Rogowski, Łąbędzki, Niżnik, Kwiek, Nazaruk - Surdykowski; (II połowa) Leciejewski - Głowacki, Midzierski, Pawelec, Sokolenko - Stachyra, Raczkiewicz, Szymanek, Manevski, Jezierski - Nwague.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama