Zaczęło się do Małgosi
ZAPASY. Cement Gryf Chełm najlepszy wśród kobiet, a Górnik Łęczna w stylu wolnym mężczyzn
- 17.01.2007 18:15
Polski Związek Zapaśniczy ogłosił klasyfikacje klubowe za rok 2006. Pierwsze miejsce wśród kobiet, z ogromną przewagą, wywalczył Cement Gryf Chełm. Natomiast w stylu wolnym Górnik Łęczna, z niewielkim zapasem, zdystansował Grunwald Poznań.
Łęcznianom udał się rewanż za poprzedni sezon, kiedy Grunwald okazał się lepszy, przewagą 24 pkt. W 2006 roku różnica była jeszcze mniejsza, niespełna 10 \"oczek\", jednak już na korzyść \"zielono-czarnych\". - Wygraliśmy, naprawdę? - zdziwił się trener Górnika Piotr Garbal. - Jestem trochę zaskoczony, ponieważ Poznań na półmetku nas wyprzedzał. Ale widocznie swoje zrobiły wyniki w kategoriach juniorów i młodzieżowców. Na pewno sporo punktów uzyskaliśmy dzięki medalowi Krystiana Brzozowskiego na mistrzostwach Europy.
Pierwsze miejsce w rywalizacji kobiet zdobył Cement Gryf Chełm, który w ubiegłym roku musiał uznać wyższość zapaśniczek z Siedlec. Jednak w ciągu 12 miesięcy role odwróciły się i to rywalki z WLKS musiały zadowolić się wicemistrzostwem. W dodatku podopieczne Dariusza Kucharskiego zmiażdżyły konkurencję, wypracowując niemal trzysta punktów przewagi! - Cieszymy się ogromnie, bo widać stały progres w naszych wynikach, potwierdzający właściwy proces szkolenia - komentuje wiceprezes klubu Mieczysław Czwaliński. - A wszystko zaczęło się dziesięć lat temu, od Małgorzaty Woźnicy. Małgosia przyjechała do Chełma uczyć się, potem pojawiła się w klubie i zapytała czy może trenować. Ponieważ nie było innych dziewczyn, przychodziła na zajęcia z chłopakami. W końcu powiedziałem jej, żeby znalazła sobie jakąś koleżankę. Zrobiła to i tak się zaczęła sekcja kobieca w Cemencie Gryf. Dziś mamy mocną grupę. Dziewczyny są bardzo ambitne, cały czas prą do przodu. Ale wcale nie jest to łatwe, bo w naszym klubie pracują trenerzy zajmujący się przede wszystkim techniką stylu klasycznego.
W gronie \"klasyków\" chełmianie również uplasowali się najwyżej z zespołów województwa lubelskiego. - Zajęliśmy szóstą lokatę i nie przypominam sobie, abyśmy wcześniej byli... tak nisko - tłumaczy Mieczysław Czwaliński. - Jednak zaprzestanie walki przez Darka Jabłońskiego i Radka Truszkowskiego musiało znaleźć swoje odbicie. Mimo to cały czas mężczyźni i kobiety są dla nas równie ważni.
Reklama













Komentarze