Strażnicy powędrują na Nadstawną
Z wieżowca przy al. Piłsudskiego miejscy strażnicy mają się przenieść do dawnej siedziby PZU przy Dworcu Głównym PKS.
- 29.01.2007 18:32
W budynku powstanie też miejskie centrum zarządzania kryzysowego.
Teraz komenda Straży Miejskiej mieści się w biurowcu przy al. Piłsudskiego 13. Ta lokalizacja ma sporo wad. Przy budynku nie ma odpowiednio dużego parkingu, który pomieściłby wszystkie radiowozy strażników. Poza tym, biurowiec nie jest już własnością miasta. Ratusz sprzedał gmach prywatnej firmie. - I na dobrą sprawę nie wiemy, jak długo będziemy mogli korzystać z tych pomieszczeń - przyznaje Robert Gogola, rzecznik lubelskiej Straży Miejskiej. Za wynajem pomieszczeń w biurowcu miasto płaci rocznie 250 tys. zł.
Ratusz zamierza przenieść straż do gmachu przy ul. Nadstawnej. Wcześniej mieścił się tam inspektorat Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń. - Chcemy, by znalazło się tam również miejskie centrum zarządzania kryzysowego oraz centrum monitoringu - mówi Krzysztof Łątka, pełnomocnik prezydenta miasta ds. organizacyjnych. - Ulokowanie tam Straży Miejskiej uwolni nas od kosztów wynajmu pomieszczeń przy al. Piłsudskiego.
- Przenosiny to dobry pomysł - mówi pani Leokadia, mieszkanka ul. Ruskiej. - Strażnicy zaprowadzą wreszcie porządek w rejonie dworca PKS.
W komendzie o przeprowadzce oficjalnie nic nie wiedzą. - Dlatego nie chcę tej sprawy komentować - ucina pytania Gogola.
Jest tylko jeden problem. Budynek przy ul. Nadstawnej nie jest jeszcze własnością miasta. - W sprawie jego przejęcia toczą się jeszcze rozmowy - informuje Mirosław Bielawski, dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w Urzędzie Miasta. Urzędnicy chcą dokonać transakcji zamiennej: miasto weźmie od PZU budynek, a w zamian da ziemię pod budowę nowej siedziby. Ale procedury niezbędne do zawarcia takiej umowy przeciągają się.
- Liczymy na to, że w pierwszym kwartale tego roku uda nam się przejąć budynek przy Nadstawnej - mówi Łątka. - Później musielibyśmy jeszcze wyremontować pomieszczenia.
Reklama
Komentarze