Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cztery ściany dla ubogich

Dwa nowe bloki z mieszkaniami komunalnymi zbudują władze miasta. Trafią do nich lokatorzy walących się kamienic.
Malutkie, wynajęte mieszkanie na jednym z osiedli LSM. Gnieździ się w nim ośmioosobowa rodzina. - Na mieszkanie od miasta czekamy już czwarty rok. A to i tak niewiele w porównaniu z tym, ile czekają inni - mówi pani Maria. Spełnia wszelkie warunki, by dostać lokal komunalny. Takie mieszkanie przysługuje rodzinom, w których na jedną osobę przypada nie więcej niż 5 mkw. powierzchni. - Chciałabym mieć takie luksusy - wzdycha kobieta. Takich jak ona jest w Lublinie 6 tysięcy osób. Połowa czeka w kolejce po lokal komunalny, połowa po socjalny. To nie brak pieniędzy w miejskiej kasie, ale brak odpowiednich, uzbrojonych gruntów staje się najważniejszą przeszkodą w budowie nowych mieszkań. Ratuszowi udało się znaleźć dwie działki. Pierwsza znajduje się przy ul. Sulisławickiej. Stanie tam blok, który pomieści ok. 140 mieszkań. Niewiele mniej, bo 130 lokali znajdzie się w bloku przy Nowym Świecie. W tym roku uda nam się sporządzić projekty budynków. Bloki powinny być gotowe pod koniec przyszłego roku - mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta miasta. - Mam nadzieję, że do tych bloków przeprowadzi się część lokatorów ze starych zasobów. - A wtedy zaczniemy zabierać się za burzenie starych budynków, żeby na ich miejscu postawić nowe. Ratusz wypatrzył już kolejną działkę pod budownictwo mieszkaniowe. Tym razem chodzi o grunty przy Drodze Męczenników Majdanka. Która to parcela, tego władze miasta nie precyzują. Wiadomo za to, że zmieści się tam kilka budynków. Miasto czeka teraz na sygnał od rządu, który obiecał pieniądze na budowę lokali komunalnych i socjalnych. Zgodnie z tą obietnicą samorządy miały dostawać nawet 20-30 proc. kosztów budowy. Teraz o sprawie zrobiło się cicho.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama