Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Porządek musi być, czy ktoś chce czy nie

Wyzwiskami pod adresem policjantów oraz siekierą próbowała się wczoraj bronić mieszkanka ul. Dwernickiego w Puławach.
Kobieta protestowała przeciwko przymusowym porządkom jakie jej zafundowali urzędnicy. Każdego roku ok. 100 mieszkańców Puław jest karanych mandatami za brudną posesję. Miejscy urzędnicy pojawili się przed domem mieszkanki puławskich Włostowic o godz. 8 rano. Razem z nimi eskorta w postaci strażników miejskich i policjantów. Urzędnicy dysponowali prawomocną decyzją egzekucyjną upoważniającą ich do siłowego uprzątnięcia posesji. Nie obyło się bez problemów, bo mieszkanka domu nie chciała wpuścić pracowników Zakładu Usług Komunalnych. Z pomocą przybyli dopiero policjanci. - To pierwszy przypadek, kiedy musieliśmy interweniować w taki sposób. Każdy inny mieszkaniec na pewno posprzątałby swoje podwórko dużo wcześniej - twierdzi Romana Kodłubaj, kierownik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Puławach. Z posesji wywieziono mnóstwo śmieci. Teraz za przymusowe sprzątanie będzie musiała zapłacić. Co roku na wiosnę puławscy strażnicy miejscy zaczynają sprawdzać czystość w sąsiedztwie puławskich domów. Co roku za brudne obejścia karzą mandatami ok. 100 osób. - W tym roku już zaczęliśmy inwentaryzację zaniedbanych miejsc. Ich właściciele mogą zostać ukarani - ostrzega Sławomir Leszczyński, komendant Straży Miejskiej. Wśród osób upominanych mandatami, rzadko zdarzają się takie, które są oporne na porządki. Ale zdarzają się też wyjątki. - Przy ul. Skowieszyńskiej teoretycznie działa komis, praktycznie mężczyzna ma na podwórku jedno wielkie złomowisko: zniszczone meble, pralki i inne elementy metalowe - opowiada Leszczyński. Sprawa uciążliwej sąsiadki z ul. Dwernickiego toczyła się już od blisko siedmiu lat. - Okoliczni mieszkańcy niemal codziennie skarżyli się na to, że w piecu pali śmieciami - przyznaje Romana Kodłubaj.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama