Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nauczycielu, idź na studia!

Ponad tysiąc nauczycieli z całej Lubelszczyzny może zdobyć kwalifikacje do nauczania dwóch przedmiotów we wszystkich typach szkół.
Zapisy na bezpłatne studia podyplomowe prowadzi UMCS. To już druga edycja studiów finansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, które prowadzi lubelski UMCS. Z pierwszej, która zakończyła się w grudniu zeszłego roku, skorzystało kilkuset nauczycieli z Lubelszczyzny i Podkarpacia. Magdalena Mazurkiewicz ze Szkoły Podstawowej w Bystrzycy Starej k. Strzyżewic chodziła na studia z zakresu muzyki. - W szkolę uczę informatyki, ale muzyka to moja pasja. Teraz będą mogła przenieść swoje zainteresowania na szkolny grunt - mówi Mazurkiewicz. Zainteresowani mogą się zdecydować na jeden z dwudziestu przedmiotów. - Największym powodzeniem cieszę się: wychowanie przedszkolne, terapia pedagogiczna, wiedza o społeczeństwie, plastyka, przyroda i technika - wylicza Agnieszka Kozłowska z Biura Obsługi Administracyjnej Studiów UMCS. Oprócz wybranego kierunku każdy nauczyciel odbywa studia z jednego z dwóch przedmiotów obowiązkowych: technologii informatycznej lub języka obcego. Na tym drugim zależy Tomaszowi Kruszewskiemu, który w piątek złożył podanie o przyjęcie na studia. - Uczę angielskiego w jednej z lubelskich szkół - wyjaśnia. - Dyplom zrobiłem w Polsce, ale wszelkie certyfikaty uzupełniające zdobywałem za granicą. A w polskich szkołach liczą się głównie polskie dyplomy. Dlatego zdecydowałem się na te studia. Jak twierdzą organizatorzy, jest to szansa zwłaszcza dla nauczycieli z mniejszych miejscowości. - U nas zajęcia będą odbywały się tylko w weekendy. A wszystkie koszty zostaną pokryte ze środków unijnych -- mówi Kozłowska. Chętni (tylko z województwa lubelskiego) powinni się zgłaszać do Biura Obsługi Administracyjnej Studiów UMCS w Lublinie, od poniedziałku do piątku w godz. 8-15 w. Zapisy są przyjmowane do wyczerpania limitu miejsc. Zajęcia rozpoczną się w kwietniu i potrwają do marca przyszłego roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama