Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czy ona się rozbierze?

W Na łamach prasowych odsłoniła biust, w telewizji odkryła łono. Co zaprezentuje w Lublinie najbardziej kontrowersyjna, polska piosenkarka?
Doda już od siedmiu lat kroczy swoją oryginalną ścieżką kariery. W mediach, które, jak sama mówi, ma w dupie, prezentuje się jako totalna prowokatorka. Bulwersuje stadiononym słownictwem, imponuje szczerością i bezpośredniością, szokuje łóżkowymi wyznaniami, wprawia w zakłopotanie swoją pewnością siebie i zdumiewa stwierdzeniami w rodzaju: \"Mam sztamę z Bogiem”. Oburza tym wszystkim zakute w pancerz konwenansów tzw. dobre towarzystwo. Ale zdobywa poklask gawiedzi i wyluzowanej publiczności, ceniącej postawy antykołtunerskie. Prowokuje też swoją sztuką. Drugi, przełomowy album jej grupy Virgin, wprowadzał na rynek skandalizujący wideoklip do piosenki \"Dżaga”. Pisały o nim wszystkie kolorowe czasopisma jeszcze zanim pojawił się w jakiejkolwiek telewizji. Kiedy wreszcie na półki sklepowe trafił longplay, trudno było go nie zauważyć. Okładkę skomponowano ze śmiałego zdjęcia Dody i dwóch kontrastujących ze sobą słów: Virgin, czyli dziewica, i Bimbo, czyli dziwka. Ale Dorota Rabczewska, bo tak naprawdę nazywa się artystka, jest też bardzo dobrą wokalistką. Jurorka z \"Idola” i nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska mówi, że to dziewczyna o najmocniejszym głosie, jaki kiedykolwiek słyszała. Na dodatek powabnej blondynie coraz częściej zdarza się napisać całkiem rozsądną piosenkę. Kiedy w 2005 roku na Festiwalu w Sopocie zaśpiewała \"Znak pokoju” ze słowami \"Mój ty przyjacielu/ jak to słowo obco dzisiaj brzmi/ a przecież dar największy/ to osoba dzięki której lekko śnisz”, zdobyła Słowika Publiczności. Kontrowersyjna, szalona, szokująca, zadziwiajaca, wyzywająca, obrażająca mieszczańską moralność i jeszcze zdolna. Krótko mówiąc: dziewczyna z marzeń Witkacego. W końcu trafiła do świata Witkiewicza. Na tegorocznym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu wystąpiła w finałowym koncercie \"C-aktiv”, wykonując fragmenty operetki \"Panna Tutli Putli”. W seksownej sukience z dużym dekoltem i w białym futerku, z papierosem w długiej lufce zaśpiewała: Któż mnie wreszcie nasyci w miłości potwornym głodzie? I wszyscy oszaleli z zachwytu. Czy w Lublinie Doda będzie równie widowiskowa? Warto sprawdzić. Niedzielny koncert wystartuje o 17 i będzie atrakcją przedmeczową. O 19 zacznie się mecz piłkarek ręcznych SPR Safo ICom Lublin - Dablex AZS AWFiS Gdańsk. Bilety na mecz i koncert kosztują 35 zł (normalne) i 30 zł (ulgowe). Do kupienia w kasie Hali Globus, ul. Kazimierza Wielkiego 8.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama