Reklama
Mizeria na kółkach
Trzykilometrowy trakt wzdłuż zalewu Zemborzyckiego będzie najdłuższym odcinkiem ścieżki rowerowej, który zbuduje w tym roku miasto.
- 22.04.2007 18:07
Prace na zachodnim brzegu zalewu mają się zakończyć jeszcze w tym roku. Ale nie ma szansy na to, żebyśmy przed Sylwestrem mogli rowerem objechać zbiornik dookoła. Czterokilometrowy odcinek na przeciwległym brzegu akwenu nie zostanie w tym roku oddany do użytku. Dobrze będzie, jeżeli prace w ogóle się rozpoczną. Bo w miejskiej kasie nie ma pieniędzy na wykonanie wszystkich zaplanowanych ścieżek rowerowych.
- Łączny koszt ich realizacji szacowany jest na kwotę blisko 7 milionów złotych - informuje Joanna Kapica z Biura Prasowego Ratusza. A w tegorocznym budżecie Lublina na ten cel znalazły się zaledwie 2 miliony. Szansą miały być pieniądze z Unii Europejskiej. Ale nie ma pewności, czy je dostaniemy. - Zgłosiliśmy projekt budowy bezpiecznego systemu ścieżek rowerowych do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego, ale nasze przedsięwzięcie nie zostało wpisane na listę projektów kluczowych - przyznaje Kapica. Urzędnicy zamierzają starać się o fundusze z rządowego programu Rozwój Polski Wschodniej.
W tym roku może ruszyć jeszcze budowa nowego traktu na krańcu Kalinowszyzny. Ścieżka miałaby pobiec od skrzyżowania ul. Związkowej i Bazylianówki do istniejącego odcinka w rejonie starego mostu nad Bystrzycą u wylotu ul. Kalinowszczyzna.
Reklama
Komentarze