Reklama
Ręce precz od Lubelszczyzny
Wojewoda Wojciech Żukowski protestuje przeciwko pomysłom uszczuplenia pieniędzy europejskich dla naszego regionu.
- 26.04.2007 13:39
Polska i Ukraina organizuje piłkarskie mistrzostwa Euro 2012. Na Lubelszczyźnie nie będzie meczy, ale też możemy wygrać. Kibice będą musieli dojechać na stadiony w Warszawie czy Lwowie, skorzystać z nowych przejść granicznych. Dlatego marszałek województwa i wojewoda chcą wywalczyć w rządzie dodatkowe pieniądze na przebudowę dróg w tym \"siedemnastki” z Warszawy do granicy z Ukrainą (Hrebenne).
Tymczasem marszałek pomorskiego wpadł na pomysł, żeby zabrać część środków pomocowych z naszego województwa i przekazać na stadiony w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. W rządzie interweniował już marszałek Jarosław Zdrojkowski. W środę przyszła kolej na wojewodę. W piśmie do Grażyny Gęsickiej minister rozwoju regionalnego stwierdził, że pieniądze potrzebne są żeby wyrównać opóźnienia gospodarcze naszego województwa.
Żukowski dodał: \"przez województwo lubelskie jako region graniczący z Ukrainą, będą przemieszczać się tysiące kibiców na poszczególne mecze w ramach mistrzostw. Tak więc realizowane na Lubelszczyźnie projekty infrastrukturalne, będą wpisywać się w program Euro 2012, kształtując wizerunek całej Polski”.\"
Adam Horodecki, dyrektor biura Lubelskiego Związku Pracodawców
Trzeba pamiętać, że kibice zostawią pieniądze nie tam gdzie są stadiony. Oni przyjadą do ośrodków w których będą trenowanych ich drużyny. Dlatego nasze władze powinny starać się żeby na Lubelszczyźnie powstały dwa, trzy ośrodki szkoleniowe np. w Nałęczowie czy w okolicach Łęcznej. Na Lubelszczyźnie jest taniej niż w stolicy, mamy świetną lokalizację między Warszawą, a Ukrainą. Problem promocji naszego regionu rozwiąże się sam. Jeśli my nie postaramy się o te ośrodki to uprzedzi nas poseł Przemysław Gosiewski i świętokrzyskie.
(Not. rp)
Reklama
Komentarze