Czy gazetka reklamowa może kłamać?
To poradnik dla Ciebie, jeśli planujesz skorzystać z promocji, o której przeczytałeś w gazetce reklamowej. Zwłaszcza jeśli do sklepu masz wyjątkowo daleko.
- 26.04.2007 18:07
Pan Andrzej z Ryk chciał skorzystać z superokazji w jednym z hipermarketów w Lublinie. Przeczytał w gazetce, że 20 kwietnia krzesła ogrodowe będzie mógł kupić dużo taniej. Pojechał dzień wcześniej, żeby obejrzeć towar i nazajutrz, z samego rana wybrał się po krzesła. Okazało się, że cena się nie zmieniła. Zamiast 10,99 zł, kosztowały nadal 19,99 zł. W dodatku do wyboru były już
nie cztery kolory, tylko dwa.
- Gdybym wiedział, że tak będzie, nie jechałbym dwa razy, tylko kupił od razu i w takim kolorze, jaki mnie interesuje - mówi pan Andrzej. - Próbowałem wyjaśnić sprawę w biurze obsługi klienta. - Dowiedziałem się, że zaszła pomyłka. To był błąd w druku. Ostatecznie kupiłem krzesła, bo 19,99 zł to i tak dobra cena.
Jak dowiedzieliśmy się w sklepie, to nie krzesła, lecz taborety miały kosztować 10,99 zł. Kierownik za błąd klientów przeprosił i obiecał, że w przyszłości bardziej będą uważać na to, co drukują w gazetce.
Ale klient chciałby usłyszeć nie tylko przeprosiny. Wolałby kupić krzesła po takiej cenie, jak w gazetce. Albo przynajmniej wymienić na ładniejszy kolor.
- Gazetka reklamowa nie ma takiej mocy jak oferta - mówi Grażyna Abramowicz z biura miejskiego rzecznika konsumentów w Lublinie. - Zawarte w niej informacje nie są tak wiążące dla sprzedawcy, jak cena w sklepie. Dopiero kiedy towar jest wystawiony i oznaczony ceną, to sprzedawca jest zobowiązany sprzedać go właśnie w takiej cenie.
Reklama













Komentarze