Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skończyły się pouczenia

Strażnicy będą teraz częściej zaglądać na zamojskie osiedla i sprawdzać, czy psy nie biegają samopas. Skończyły się prośby i pouczenia.
- Bo nie można udzielać ich w nieskończoność - mówi Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu. - Po weekendzie majowym posypią się mandaty dla wszystkich, którzy wychodzą na spacer z psem bez smyczy albo zapominają kagańca dla ras groźnych. W zeszłym roku mandatami ukarano tylko sześciu nierozsądnych właścicieli czworonogów. Tymczasem do naszej redakcji coraz częściej zgłaszają się zamościanie proszący o interwencję. - Duże psy biegają u nas samopas i atakują małe kundelki - powiedziała nam kilka dni temu mieszkanka ul. Peowiaków. - Czy ktoś zrobi z tym w końcu porządek? W środę na tym samym osiedlu o mało nie doszło do tragedii. Amstaff pogryzł 13-latkę. Dziewczynka prowadziła na smyczy miniaturowego sznaucera. Gdy zauważyła biegnącego w jej stronę psa, wzięła swojego pupilka na ręce. Amstaff zaczął szarpać ją za spodnie, a później dziabnął w rękę. - Lekarz stwierdził liczne rany palca wraz z ubytkiem skóry - informuje kom. Joanna Kopeć, oficer prasowy zamojskiej policji. Psem rozbójnikiem opiekowała się pod nieobecność właściciela jego siostra. Jak się nam udało ustalić, ten sam amstaff rzucił się na początku kwietnia na 10-latka. Chłopcu nic się nie stało, właściciel został ukarany stuzłotowym mandatem, a amstaff trafił na obserwację weterynaryjną. Tydzień po jej zakończeniu, znowu zaatakował dziecko. Teraz właścicielowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności. - Ale pamiętajmy, że niebezpieczne mogą być wszystkie psy, jeżeli znajdą się w rękach nieodpowiedzialnych bądź niedojrzałych ludzi - podnosi kom. Kopeć. Podobne zdanie ma ten temat Krystyna Pomarańska z Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt. - To nie była wina psa, tylko jego właściciela - mówi. - W dużym skupisku ludzi nie można na bezdurno zdejmować kaganiec i spuszczać psa ze smyczy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama