Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szydłowski się zawiesił

Krzysztof Szydłowski nie kieruje już Socjaldemokracją Polską na Lubelszczyźnie. Dzis sam zawiesił się w pełnieniu funkcji.
Decyzja Szydłowskiego to reakcją na marcowy wyrok sądu, który skazał go za próbę wręczenia łapówki miejskim strażnikom. - Nie chcę, aby ta sprawa była wykorzystywana przez przeciwników politycznych dla podważania wiarygodności mojej partii - powiedział. Do zdarzenia doszło w styczniu ubiegłego roku. Strażnicy założyli blokadę na koło zaparkowanego w niedozwolonym miejscu samochodu Szydłowskiego. Kiedy legitymowali polityka, ten wyjął 50-złotowy banknot i włożył go do notatnika jednego z funkcjonariuszy. Stwierdził, że \"to załatwia sprawę”. Mundurowi wezwali policję. Całe zdarzenie nagrali dyktafonem w telefonie komórkowym. Komendant Straży Miejskiej powiadomił o zajściu prokuraturę. Szydłowski od początku twierdzi, że jest niewinny. Tłumaczy, że chciał od razu zapłacić za swe wykroczenie i nie wiedział o tym, że nie można płacić mandatów gotówką. Sąd nie dał wiary tym tłumaczeniom i skazał byłego senatora na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 3200 zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny, polityk odwołał się od niego. Wczoraj uznał, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy wycofa się z kierowania partią. Choć twierdzi, że zawieszenie kierowania partią to jego osobista decyzja, to takiego właśnie kroku oczekiwał od niego szef SdPl, Marek Borowski. Szydłowski zwlekał z decyzją ponad miesiąc. Lubelską SDPL pokieruje w zastępstwie Izabella Sierakowska, była posłanka i niedawna kandydatka na prezydenta Lublina. (PAP, DRS)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama