Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żeby nie stracić na euro

Czy i jakie będą przesunięcia, to decyzje dopiero przed nami - mówił w sobotę w Puławach minister Przemysław Gosiewski.
Tym samym wciąż nie wiadomo, czy w związku z organizacją przez Polskę i Ukrainę mistrzostw Europy w piłce nożnej, nasz region na tym nie straci. Obawy takie pojawiły się, kiedy marszałek województwa pomorskiego zaproponował, aby pieniądze ze wschodu Polski przesuwać na budowę infrastruktury w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. Reakcje lubelskiego wojewody oraz marszałka były natychmiastowe. Po rozmowie tego ostatniego z wiceministrem rozwoju regionalnego dostaliśmy zapewnienie, że pieniądze przeznaczone dla Lubelszczyzny nie będą nam zabrane. Przemysław Gosiewski, który już w tym tygodniu może otrzymać nominację na wicepremiera, o naszych szansach związanych z Euro 2012 mówił bardziej ostrożnie. Zapewniał jednocześnie, że sam znalazłby wiele argumentów za obroną pieniędzy dla Polski wschodniej. Minister gościł w Puławach na zaproszenie posłanki PiS Małgorzaty Sadurskiej. W Pałacu Czartoryskich spotkał się z mieszkańcami miasta i lokalnymi działaczami partii. (pab)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama