Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cenne za bezcen

Tylko 10 złotych ma kosztować wykupienie na własność mieszkania lokatorskiego. A jeszcze niedawno trzeba było za nie zapłacić 15-25 tysięcy. Korzystne dla lokatorów zmiany przegłosowali posłowie.
- Nie mam zamiaru przegapić takiej okazji - cieszy się Lech Klimkowski mieszkający w lokatorskim mieszkaniu na lubelskim Czechowie. Jego euforii nie podziela Barbara Misztal, emerytka z Lublina. - To nielogiczne i niesprawiedliwe. By wykupić swoje mieszkanie w latach 90. wzięłam duży kredyt, zapożyczyłam się u rodziny i przyjaciół - mówi rozżalona. - I po co to robiłam, skoro dziś rozdają mieszkania za darmo? W czwartek w nocy posłowie przegłosowali w Sejmie nowelizację Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Nowe prawo umożliwi przekształcenie mieszkań lokatorskich w odrębną własność, po wpłaceniu do spółdzielni nominalnej kwoty kredytu umorzonego przez państwo w latach 70. i 80., czyli kilkudziesięciu złotych. Jedna z poprawek do ustawy zakładała, że osoby, które w poprzednich latach wykupiły mieszkania za kilkanaście tysięcy zł, zostałyby na pewien czas zwolnione z opłat na fundusz remontowy. Jednak Sejm poprawkę odrzucił. - Rozumiem rozżalenie tych osób i mam świadomość, że do sprawy trzeba będzie wrócić - mówi Gabriela Masłowska, poseł z Lubelszczyzny, członek komisji zajmującej się pracami nad nowelizacją ustawy. - Dla wielu osób będzie to szansa na własne cztery kąty, ale nie wszyscy będą w stanie z nowego prawa skorzystać - mówi Tadeusz Rakowicz, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej \"Centrum” w Lublinie. - Np. mieszkania przeznaczone do wykupu będą musiały mieć uregulowane czynsze, a to dla niektórych rodzin oznacza wpłacenie kilku tysięcy złotych. Na wprowadzenie nowego prawa czeka 980 tys. osób - tyle jest w Polsce spółdzielczych mieszkań lokatorskich. Jak obliczyliśmy, w Lublinie jest blisko 11 tysięcy. Kiedy ustawa wejdzie w życie? - Jeszcze przed wakacjami. Teraz trafi do Senatu i jeżeli nie będzie poprawek, na biurko prezydenta - tłumaczy poseł Masłowska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama