Słodkie życie w naszym mieście
Nie chcemy już więcej supermarketów w centrum miasta, za to dobrze oceniamy zmianę wyglądu Puław i budowę nowego mostu. To z plusów.
- 18.05.2007 15:39
Minus - niemal co drugi młody puławianin chce się stąd wyprowadzić. Oto obraz Puław 2007 r.
Badania zlecone przez Urząd Miasta zostały przeprowadzone w marcu przez Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej Regionalny Ośrodek w Lublinie. Przedmiotem zainteresowania ankieterów była ocena przez mieszkańców miasta jego rozwoju oraz jego atrakcyjności. Badacze skupili się również na potrzebach i oczekiwaniach Puławian. W badaniu przepytano 241 osób (165 kobiet i 76 mężczyzn). Dobór mieszkańców nie przebiegał losowo, dzięki czemu ankiety mają bardzo reprezentatywny charakter.
Ankietowani najlepiej oceniają rozwój gospodarki komunalnej i mieszkaniowej (56 proc.). Daleko w tyle znalazły się wszystkie inne sfery funkcjonowania miasta, jak np. szkoły i instytuty badawcze (12 proc.), sport i rekreacja (7 proc.), lokalna przedsiębiorczość (5 proc.), instytucje kultury i działalność kulturalna (5 proc.)
Przez 10 ostatnich lat bardzo rzucają nam się w oczy inwestycje w remonty chodników i ulic oraz utworzenie stref rekreacyjnych w centrum miasta (35 proc. ankietowanych). Jeszcze lepiej oceniamy ofertę kulturalną miasta (54 proc.). Młodzi ankietowani w wieku od 15 do 24 lat akcentowali też rozwój sieci handlowej, przede wszystkim budowę Galerii Zielonej.
Aż 79 proc. ankietowanych chce zmiany w sferze funkcjonalno-przestrzennej miasta, czyli inwestycje w place zabaw dla dzieci, poprawa działalności policji i straży miejskiej, utrzymywania czystości na terenie miasta oraz likwidacja supermarketów w centrum.
Poza tym chcemy remontów budynków, większej troski o zieleń miejską, czystość i estetykę, poprawę stanu dróg i budowy nowych mieszkań.
Nie podoba nam się również szpecące i zaśmiecone targowisko Manhattan, brak rynku lub centralnego deptaka, duża ilość śmieci (w tym psich odchodów), zły stan pałacu Czartoryskich, korki, złe warunki komunikacji miejskiej i brak tras rowerowych.
Tutaj pojawiło się kilka spraw. Negatywnie oceniamy działalność straży miejskiej i policji. Ankietowani uważają, że powinno powstać więcej komisariatów na terenie miasta. Źle oceniamy też politykę przestrzenną miasta pod kątem budowy nowych supermarketów w centrum. Słabo wypada też poziom usług puławskiego szpitala.
Najważniejsze wydarzenie w mieście
Tutaj nie było niespodzianek. Ponad 60 proc. osób uznało za wydarzenie ostatnich lat rozpoczęcie budowy nowego mostu na Wiśle i obwodnicy Puław.
Niewiele. Większość ankietowanych (60 proc.) nie wiedziała nic na temat puławskich inwestycji dofinansowanych przez Unię Europejską. Ci, którzy już o czymś słyszeli, wskazywali przede wszystkim na nowy most na Wiśle.
Na co wydawać pieniądze?
Według ankietowanych miasto powinno finansować przede wszystkim walkę z bezrobociem, ochronę zdrowia, budowę placów zabaw, klubów i świetlic dla młodzieży oraz nowych mieszkań.
Najmniej pieniędzy z budżetu miasta powinno się za to wydawać na nowe parkingi i garaże, handel, usługi i gastronomię, komunikację publiczną i remonty budynków.
Jak się promujemy
75 proc. ankietowanych uważa, że Puławy są dobrze promowane na zewnątrz. Reszta ocenia działania promocyjne negatywnie. Działania promocyjne podejmowane przez miasto są w zdecydowanej większości oceniane pozytywnie. Korzystają z nich bezrobotni (tak uważa 58 proc. osób), lokalny biznes (10 proc.), ośrodki naukowe i badawcze (10 proc.). Dopiero na czwartym miejscu według ankietowanych znaleźli się potencjalni inwestorzy zewnętrzni (9 proc.), do których przecież tak naprawdę powinna być skierowana promocja.
Najlepiej promują nas imprezy kulturalne i okolicznościowe (20 proc.), współpraca z miastami partnerskimi (15 proc.), strona internetowa (13 proc.), imprezy sportowe (11 proc.), foldery i broszury (7 proc.).
Czy lubimy Puławy?
Aż 93 proc. mieszkańców jest zadowolonych z faktu mieszkania w Puławach. Najmniej cieszą się z tego młodzi mężczyźni w wieku 15-19 lat (tylko 76 proc.).
Co nas wyróżnia w regionie?
Przede wszystkim obecność instytutów naukowych oraz wysoka jakość bazy edukacyjnej. Poza tym uważamy, że możemy się chwalić silną pozycją Zakładów Azotowych \"Puławy”. Kolejną sprawą, która nas wyróżni, będzie nowy most na Wiśle.
Czy się wyprowadzimy z Puław ?
Niemal co czwarty mieszkaniec Puław deklaruje że chce się wyprowadzić z Puław, z czego 59 proc. mężczyzn i 38 proc. kobiet w wieku od 15 do 24 lat. Młodzi ludzie chcą wyjeżdżać na studia lub do pracy, najczęściej za granicę albo do większego miasta.
Z czym kojarzą się Puławy?
Według ankietowanych jesteśmy przede wszystkim miastem turystyki i rekreacji (35 proc.), przemysłu (16 proc.), kultury i sztuki (16 proc.).
Wspieranie rozwoju przedsiębiorczości
Ankietowani uważają, że czynnikiem hamującym rozwój gospodarki jest ciągłe uzależnienie od Zakładów Azotowych. Inne utrudnienia to słaba promocja oraz kiepska baza turystyczna Puław. Co powinno pozytywnie wpływać na rozwój lokalnej gospodarki? Znakomity poziom bazy edukacyjnej i funkcjonowanie instytutów naukowych i badawczych. Jako przeciwwaga do odpowiedzi negatywnych, padały tu też zalety wejścia na giełdę tych samych Zakładów Azotowych.
87 proc. ankietowanych uważa, że potrzeby społeczno-kulturalne mieszkańców są zaspokojone. Respondenci podkreślali że warto organizować więcej bezpłatnych imprez masowych na świeżym powietrzu, więcej imprez dla dzieci i młodzieży. Mieszkańcy chcą też częściej korzystać z ofert teatrów. Chcemy też budowy nowoczesnego kina.
Sytuacja materialna ankietowanych:
Zdecydowanie dobra - 8 proc.
Raczej dobra - 69 proc.
Raczej zła - 16 proc.
Zdecydowanie zła - 7 proc.
opr. na podstawie \"Raport o stanie Miasta Puławy na rok 2007”
Reklama













Komentarze