Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obcy stawiają szałasy jeden za drugim

Ufoludki uparcie buszują po naszych lasach. To już prawdziwy desant. Piotr Korkosz natknął się na ich ślady osiem kilometrów od Łuszczacza (gm. Susiec).
- Rosnące tam sosny wygięły się na wysokości dwóch metrów - opowiada Korkosz i na dowód przedstawia wykonane przez siebie zdjęcia (obok). - Wyglądało to identycznie, jak w sławnych Husinach, niedaleko Krasnobrodu. Powstał w ten sposób osobliwy szałas, jednak... część drzew zostało wygiętych na zewnątrz. Nie wiem jak wytłumaczyć takie zjawisko. Korkosz jest nauczycielem wychowania fizycznego w jednej z tomaszowskich szkół. O tajemniczym zjawisku niedaleko Łuszczacza usłyszał od... znajomych. - Nie byłem jednak pewien, gdzie to jest - wspomina odkrywca. - Pojechałem jednak do tej wsi. Dwaj miejscowi, siedzący pod sklepem, udzielili mi informacji. I tak odkryłem ten szałas! Miał średnicę ok. 30 metrów. Kiedy budowla mogła powstać? Nie wiadomo. Nie pierwszy to jednak na Zamojszczyźnie ślad pozostawiony przez kosmitów. Jakiś czas wcześniej Janusz Adamowicz, myśliwy z Krasnobrodu natknął się w lesie niedaleko Husin na podobną \"budowlę”. Pisały o tym wszystkie lokalne gazety. Robert Bernatowicz, prezes Fundacji Nautilius, zajmującej się badaniem UFO twierdzi, że to prawdopodobnie ślad pozostawiony przez obcych. Ich statek nad Husinami \"przyziemił” i pozostawił charakterystyczne zniszczenia . - Tutaj mogło być podobnie - zastanawia się Bernatowicz. - To ciekawe. Zajmiemy się tą sprawą. (BN)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama