PiS walczy z ZNP o władzę w szkole
Starosta unieważnił wynik konkursu na dyrektora Zespołu Szkół nr 1 w Puławach. Wygrała w nim przedstawicielka ZNP.
- 27.05.2007 17:15
Według Rady Rodziców zrobił to dlatego, bo chce na tym stanowisku umieścić członka PiS.
Nową dyrektorką w Zespole Szkół nr 1 (czyli popularnych \"Garach”) została Barbara Bińczak. Wybór jednak nie został jednak uznany przez organ Starostwo Powiatowe w Puławach. Dlaczego?
- Nie podoba nam się jak wybierano przedstawicieli rodziców do komisji konkursowej. Podczas spotkania nie było nawet listy obecności. Nie sprawdzono też czy osoby głosujące są do tego uprawnione - twierdzi Sławomir Kamiński, starosta puławski.
Rodzice odpierają zarzuty. - Nie było listy obecności, bo nie mamy takich procedur. Kiedy starosta zażądał listy zaczęliśmy zbierać oświadczenia rodziców, którzy byli na spotkaniu - tłumaczy Halina Osiak, przewodnicząca Rady Rodziców w ZS nr 1.
Jednak zarząd powiatu ogłosił już nowy konkurs na dyrektora. - To decyzja polityczna. Starosta chce za wszelką cenę przeforsować swojego kandydata należącego do PiS - uważa Osiak.
Kontrkandydatem dla Barbary Bińczak należącej do Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) jest Tomasz Kraszewski, członek PiS i miejski radny. - Od początku czułam, że nie jestem faworytką. To, że należę do \"niesłusznego” związku nie było bez znaczenia - mówi Barbara Bińczak.
Starosta Kamiński nie zgadza się z zarzutami rodziców. A sam Tomasz Kraszewski komentuje: - Widać tu wyraźny opór środowiska lewicowego przed moją osobą.
Uchwałę o unieważnieniu konkursu zaskarżyły już puławskie władze ZNP. - Starosta nie może wpływać na działalność rady rodziców - uważa Lucjan Tomaszewski, przewodniczący ZNP w Puławach.
Barbara Bińczak na pewno wystartuje też w nowym konkursie. - Uczę tu od 20 lat. Jestem pewna, że wygrałam merytorycznie, bo głosowały na mnie również osoby, które mnie nie znają - mówi. Tomasz Kraszewski jeszcze nie zdecydował, czy weźmie udział w ponownych wyborach.
Reklama













Komentarze