Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Idą w pole bez głowy

Tylko w zeszłym tygodniu dwóch rolników w regionie zostało rannych podczas prac polowych. - Zbliżają się żniwa. Takich zdarzeń może być coraz więcej
- twierdzi policja i apeluje do mieszkańców wsi o rozsądek. Do tragedii nie doszłoby, gdyby 63-letni gospodarz, schodząc z ciągnika, wyłączył silnik. - Nie zrobił tego. Na dodatek zostawił pojazd na wzniesieniu. Hamulce puściły i rolnik został wciągnięty pod ciągnik - mówi sierżant Justyna Popek z hrubieszowskiej policji, relacjonując wypadek, do którego pod koniec zeszłego tygodnia doszło w Zosinie. Mężczyzna trafił do szpitala z połamanymi obojczykami. Dobrze, że przeżył. Sporo szczęścia miał też 27-latek z Bożego Daru w gminie Sitno. Zasypywał silos. Razem z ciągnikiem wpadł do wykopu. - Musieliśmy użyć poduszek powietrznych i nożyc hydraulicznych, aby uwolnić przygniecione maszyną nogi - opowiada kpt. Andrzej Szozda z zamojskiej straży pożarnej. Tymczasem z danych KRUS wynika, że liczba wypadków w rolnictwie spada (w roku 2006 w porównaniu z poprzednim było ich o 2,5 procent mniej). - To m.in. dzięki wyposażeniu gospodarstw w nowoczesny sprzęt - informuje Grzegorz Wysocki z wydziału prewencji oddziału regionalnego KRUS w Biłgoraju. Dodaje jednak, że do ideału jeszcze daleko. - Bo nadal funkcjonują takie, w których używany jest sprzęt wyeksploatowany. - Ja na tym samym traktorze jeżdżę już kilkanaście lat - przyznaje Waldemar Kozyrski, rolnik z podzamojskiego Zarzecza. - A o nowym nie ma co marzyć. To zbyt drogi interes - dorzuca jego brat Alfred Kozyrski. Sprzęt, sprzętem, ale do większości wypadków dochodzi z winy ich ofiar. - Źle organizują sobie pracę, nie dbają o porządek w obejściach, pracują pod wpływem alkoholu, a o ubraniach ochronnych mało kto pamięta - wylicza Wysocki. Aby to zmienić, KRUS organizuje po wsiach szkolenia dla gospodarzy i pogadanki dla ich dzieci, które również są angażowane do prac polowych. Zachęca też do udziału w konkursach \"Bezpieczne gospodarstwo rolne”. - W tegorocznej, czwartej już, edycji będziemy oceniać m.in. ład w obrębie podwórza, stan budynków inwentarskich i ich wyposażenie. Na najlepszych czekają cenne nagrody - zapewnia Wysocki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama