Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W święta bez zakupów

Posłowie przegłosowali wczoraj zakaz handlu w 12 świątecznych dni. Ustawa zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku.
Zakupów nie zrobimy w 12 dni państwowych i kościelnych świąt (m.in. 1 i 3 maja, 11 listopada, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Boże Ciało). W te dni będą mogły pracować jedynie stacje benzynowe, apteki, placówki kultury i oświaty. A także wszyscy ci, którzy prowadzą jednoosobową firmę i nie zatrudniają pracowników. - To krok do przodu w naszej batalii o zakaz handlu w dni świąteczne. To także rodzaj kompromisu z PiS, które nie chciało się zgodzić na objęciem zakazem niedziel - ocenia Andrzej Mańka, lubelski poseł LPR. - Idziemy w dobrym kierunku, choć to tylko częściowe załatwienie sprawy. Ale o niedziele będziemy jeszcze walczyć - dodaje Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ \"Solidarność”. Za przyjęciem ustawy głosowało 275 posłów (LPR, PiS, Samoobrona, PSL, SLD). Przeciwko byli posłowie PO i Prawicy RP. Ci ostatni chcieli jeszcze w czwartek rozszerzenia zakazu na niedziele, ale parlamentarzyści odrzucili ten wniosek. - Ta ustawa godzi w wolność gospodarczą. Jeśli ludzie chcą robić zakupy w święta, to powinni mieć taką możliwość, a przedsiębiorca także powinien mieć wybór - twierdzi Stanisław Żmijan, poseł PO z Lubelszczyzny. - To na pewno nie odbije się ono na naszej kondycji finansowej, a o zwolnieniach ludzi w ogóle nie ma mowy - ripostuje Jerzy Wawerek, prezes spółki Turisdis (Leclerc ul. Turystyczna w Lublinie). - Święto to dzień, który powinien być wolny od pracy. I nie okłamujmy się - handlowcy tego nie odczują. Proszę zobaczyć, ilu z nich szuka ludzi do pracy - dodaje Grzegorz Kurczuk, szef SLD na Lubelszczyźnie. Ustawa trafi jeszcze do Senatu, a we wrześniu powinien podpisać ją prezydent. Pierwsze święto, podczas którego możemy pocałować sklepową klamkę to prawdopodobnie 1 listopada.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama