Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezes udawał ginekologa

Policjanci zatrzymali wczoraj Jacka S., prezesa zarządu jednej z lubelskich firm budowlanych. Biznesmen przeprowadzał badania ginekologiczne u kobiet, które starały się u niego o pracę.
Policję zawiadomiła dziewczyna, która kilka dni temu przeszła takie \"badanie”. W \"Anonsach” zobaczyła ogłoszenie o pracy na stanowisku sekretarki. Przyszła na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa. - Jacek S. zaprosił ją do gabinetu i zamknął drzwi na klucz - mówi Magdalena Jędrejek, z biura prasowego KMP. - Powiedział jej, że przyjmie ją do pracy jeśli podda się badaniu ginekologicznemu. Twierdził, że sam je przeprowadzi, bo jest lekarzem. Mężczyzna wyjął reklamówkę, w której miał narzędzia medyczne, a następnie zbadał kobietę na rozłożonym na biurku prześcieradle. Kobieta, po przemyśleniu tego co się stało, zawiadomiła policję. W bagażniku auta prezesa policjanci znaleźli reklamówkę z narzędziami medycznymi. Jacek S. przyznał się, że \"zbadał” trzy kobiety, które chciały u niego pracować. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama