Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czysty śpiew

Rozmowa z Hanną Samson, dyrektorem artystycznym V Festiwalu Wokalnego Belcanto w Nałęczowie
- To pomysł Ryszarda Majaka, dyrektora festiwalu. Jego kuzyn, Antoni Majak, bas opery łódzkiej i dziekan Wydziału Wokalnego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Łodzi przyjeżdżał do Nałęczowa i mówił, że to naturalny amfiteatr. Chcąc realizować jego testament, dzięki przychylności władz miasta, wybraliśmy właśnie Nałęczów. Głównym celem festiwalu jest promocja młodych śpiewaków i muzyków (belcanto w dosłownym tłumaczeniu z włoskiego oznacza piękny śpiew - przyp. red.). - Piąty festiwal jest przełomowy. Na pewno przyznamy statuetkę Złotego Słowika Lubelszczyzny, którą dostają osoby szczególnie zasłużone dla krzewienia kultury muzycznej w tym regionie. W tym roku sponsorzy festiwalu będą uhonorowani Medalem Mecenasa Kultury Lubelskiego Klubu Biznesu. Po raz pierwszy zostanie przyznana także nagroda publiczności. Ci, którzy będą na piątkowym koncercie konkursowym, w którym weźmie udział dwunastu młodych wokalistów, będą mogli zagłosować na swojego faworyta. Z okazji jubileuszu wydamy płytę DVD z najwspanialszymi fragmentami koncertów galowych z czterech poprzednich lat festiwalu. A tegoroczny koncert galowy zostanie wydany na płycie CD. - Bardzo dobrze! Laureatka pierwszej edycji Monika Mych podbija sceny europejskie, występuje w teatrze w Wenecji. Tadeusz Szlenkier także koncertuje na świecie. Mamy też lubelski akcent - co roku jest z nami pochodzący z Lubelszczyzny Leszek Świdziński, obecnie - pierwszy tenor Polski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama