Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Głupią Miną w Giertycha (wideo)

Najwymyślniejsze miny robili dziś lublinianie na placu Litewskim. Wszystko w obronie dzieł Witolda Gombrowicza, które Roman Giertych chciał wyrzucić ze szkolnej listy lektur.
Giętkością twarzy popisali przechodnie, dziennikarze, pomysłodawca akcji poseł Janusz Palikot (PO) oraz Rita Gombrowicz, wdowa po pisarzu. Min nie trenowała, ale w pojedynku wystąpiła uczennica Magda Gryciuch. - Mam nadzieje, że następca Giertycha będzie lepszym ministrem, słuchającym mądrzejszych ludzi - mówiła. Wtórowała jej nauczycielka: - Ferdydurke to jedna z najmądrzejszych książek na świecie, bo wszyscy mamy pupę i gębę. - To wychowawca powinien decydować co czytają uczniowie. Giertych ośmieszał szkołę - komentował Marian Danielak, emeryt z Lublina. Akcja \"Wszyscy jesteśmy Gombrowiczami” bardzo spodobała się Ricie Gombrowicz. - To wielka szkoda, że Giertych odszedł, bo zrobił niespotykaną reklamę książkom mojego męża - śmiała się. I zaraz dodała: - Może jednak lepiej, że jego pomoc nie trwała zbyt długo. - Po kilkumiesięcznych przepychankach na liście lektur została tylko powieść \"Ferdydurke” i tylko we fragmentach. Mam nadzieję, że nowy minister przywróci ją w całości - mówił Janusz Palikot. Wszystkie miny będą do zobaczenia na stronie internetowej www.pupapupapupa.pl Każdy z uczestników poniedziałkowej akcji dostał koszulkę z fragmentami tekstów Gombrowicza oraz pełne wydanie \"Ferdydurke”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama