Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezydent dumny, lublinianie uśmiechnięci...

Ponad 100 tys. ludzi odwiedziło Jarmark Jagielloński, który przez ostatnie pięć dni odbywał się w Lublinie.
Od środy do niedzieli centrum Lublina zamieniło się w wielki jarmark handlowy, połączony z degustacjami, pokazami rękodzieła i wydarzeniami artystycznymi. Na straganach, które stanęły od Placu Litewskiego aż po Zamek, swoje wyroby i towary zaprezentowało ponad trzystu wystawców z kraju i z zagranicy. Wszystko to miało nawiązywać do czasów Jagiellonów, kiedy Lublin rozwinął się najbardziej w swojej historii. - Jestem dumny z tego, że udało nam się zorganizować tę imprezę. Że uczestniczyło w niej tak wielu kupców, którzy przybyli z różnych strona świata. Sądzę, że 500 lat temu nie było ich więcej - mówił wczoraj prezydent Adam Wasilewski, podsumowując jarmark. - I znowu Lublin stał się pomostem łączącym wschód z zachodem - dodaje Rafał KoZa Koziński z Centrum Kultury. Wczoraj prezydent zapowiedział, że jarmark zorganizowany w tym roku po raz pierwszy, w kolejnych latach będzie kontynuowany. I z roku na rok będzie coraz większy i ciekawszy. - Dla mnie ogromną satysfakcją było to, że - jak przechodziłem ulicami Starego Miasta - widziałem ludzi, którzy się uśmiechali - mówi Adam Wasilewski. - To wystarczający powód, żeby jarmark organizować. (MB)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama