Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dobrze zaczęli, źle skończyli. Motor Lublin przegrał w Częstochowie z Rakowem

Motor Lublin coraz bliżej strefy spadkowej. Na inaugurację ósmej kolejki zespół trenera Mariusza Misiury przegrał na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Goście zaczęli piątkowe spotkanie od gola Kamila Lukoszka, ale później dwie bramki zdobyli gospodarze i to oni cieszyli się z pierwszego w tym sezonie zwycięstwa
Dobrze zaczęli, źle skończyli. Motor Lublin przegrał w Częstochowie z Rakowem

Raków w piątkowy wieczór w roli trenera poprowadził Tomasz Kaczmarek, a w klubie spod Jasnej Góry liczyli na „efekt nowej miotły”.

Na początku spotkania obie z ekip bały się zaryzykować, a tempo meczu, który rozgrywany był przy padającym deszczu było bardzo spokojne. Jednak z czasem optyczną przewagę zaczął osiągać Motor i w 34 minucie goście objęli prowadzenie. Po podaniu Ivo Rodriguesa na strzał z dystansu zdecydował się Kamil Lukoszek i nie dał żadnych szans stojącemu w bramce Rakowa Kacprowi Trelowskiemu.

W kolejnych minutach gospodarze rzucili się do odrabiania strat i tuż przed końcem pierwszej połowy wyrównali. Powracający do wyjściowej jedenastki Marko Bulat przytomnie wycofał na 16. metr piłkę do Patryka Makucha, a ten mocnym strzałem doprowadził do remisu.

Druga połowa mogła zacząć się świetnie dla Motoru. Już w 46 minucie po zagraniu piłki z bocznego sektora przez Fabio Ronaldo z najbliższej odległości strzelał Mateusz Łęgowski, a piłka przeleciała tuż obok bramki Rakowa. W odpowiedzi cztery minuty później świetny strzał z narożnika pola karnego w kierunku dalszego słupka oddał Jean Carlos, a Gasper Tratnik popisał się kapitalną interwencją. W 57 minucie główkował Marek Bartos, ale trafił prosto w Trelowskiego, a 11 minut później goście powinni prowadzić. Na środku boiska faulowany był Jaques Ndiaye, który po gwizdku sędziego błyskawicznie wznowił grę i podał do Lukoszka. Ten zamiast zagrywać do Czubaka lub Makana Aiko zdecydował się na strzał, który ofiarnie zablokował Fran Tudor. Niewykorzystana szansa zemściła się w 77 minucie kiedy dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę po mierzonym strzale głową zamienił Makuch. W końcówce szansę na doprowadzenie do remisu miał jeszcze Rodrigues, ale po rykoszecie od jednego z rywali piłka wyszła poza pole gry.

Raków Częstochowa - Motor Lublin 2:1 (1:1)

Bramki: Makuch (42, 77) – Lukoszek (34).

Raków: Trelowski – Tudor, Racovitan, Svarnas – Pieńko, Repka, Bulat (76 Basse), Struski (60 Koczerhin), Emreli (86 Ojo), J. Carlos (86 Perović) – Makuch.

Motor: Tratnik – Lukoszek (87 Meyer), Bereszyński, Bartos, Luberecki (87 Posmyk) – Ndiaye (79 Lopes), Bourhane, Rodrigues, Łęgowski (79 Simon), Ronaldo (62 Aiko) – Czubak.

żółte kartki: Struski, Koczerhin.

sędziował: Szymon Marciniak (Płock).

widzów: 4759.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama