Reklama
Najbogatsi lecą do Chin
Rozmowa z Katarzyną Pyszniak, kierowniczką biura podróży Watra Travel w Lublinie
- 22.08.2007 16:53
- Nic na to nie wskazuje. Sierpień i wrzesień to miesiące, które cieszą się wielką popularnością wśród naszych klientów. Wycieczki sprzedają się na pniu. W tym roku właściwie nie ma mowy o ofertach last minute. Trzeba wcześniej pomyśleć o rezerwacji, żeby wybrać coś interesującego.
- Numerem jeden jest zdecydowanie Turcja. W dalszej kolejności Egipt, Tunezja, wyspy greckie. Wśród młodzieży dużą popularnością cieszy się Hiszpania i Bułgaria.
- Lublinianie coraz chętniej odwiedzają Chiny i Meksyk. Łączą wypoczynek ze zwiedzaniem. To wynika z rosnącej ciekawości świata, chęci zobaczenia tych miejsc, które kiedyś były praktycznie niedostępne. A także z większych możliwości finansowych.
- Zainteresowanie zagranicznymi wyjazdami na to wskazuje. Takiego ruchu jak w tym roku nie było od lat. Klienci są też bardziej wymagający, wręcz wybredni, wybierają droższe oferty, o wyższym standardzie. Na dalekie wycieczki pozwalają sobie zresztą nie tylko ci najbogatsi, ale też przeciętnie zarabiający. Bierze się to z faktu, że ceny stały się bardziej przestępne i pojawiły się tanie linie lotnicze.
- Raczej nie. Patrzą na to racjonalnie, bez emocji: nieszczęśliwy wypadek zawsze może się zdarzyć. Ale my jeszcze bardziej zaostrzyliśmy kontrole autobusów, osobiście nadzorujemy wyjazd.
Reklama

Komentarze