Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

O prezesie Radia Lublin w sejmie

- Dlaczego skazany za korupcję działacz PiS Mariusz Deckert jest nadal szefem Polskiego Radia Lublin - pytał dziś Krzysztof Sikora, szef klubu Samoobrony.
Deckert został skazany 2 lipca na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy i 10 tys. zł grzywny za próbę korupcji. W czerwcu 2004 r., Deckert, wówczas szef Kancelarii Prezydenta Lublina, miał zaproponować 100 tys. zł związanemu z Radiem Maryja Arkadiuszowi Robaczewskiemu w zamian za przekonanie miejskiego radnego LPR do poparcia uchwały umożliwiającej budowę hipermarketu. Krzysztof Sikora dopytywał dlaczego, mimo zapewnienia PiS o braku pobłażania dla przestępców, w tym zwłaszcza dla korupcji, we własnym ugrupowaniu toleruje tego typu zachowania. - Deckert już od dłuższego czasu nie jest członkiem PiS - odpowiedział mu wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Sellin stwierdził też, że członków zarządów telewizji i radia publicznego powołuje i odwołuje KRRiT. - Premier nie ma kompetencji ani w sprawie wyboru, ani odwołania prezesów tych spółek - stwierdził wiceminister. To nie jest prawda. - Rada nie ma żadnych instrumentów żeby powołać lub odwołać prezesa Radia Lublin. Tym zajmuje się rada nadzorcza rozgłośni – tłumaczy Piotr Wawrzeński wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej. Wawrzeńskiego desygnowała Samoobrona, był za zawieszeniem prezesa do czasu prawomocnego wyroku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama