Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zgłosił kradzież, bo bał się żony

Ponad 8 tysięcy złotych miało paść łupem złodzieja z jednego z domów w gminie Borki. Okazało się, że żadnej kradzieży nie było, a mężczyzna sam wydał gotówkę. Ze strachu przed żoną wymyślił historię o kradzieży.
Zgłosił kradzież, bo bał się żony
Do kradzieży miało dojść w zeszłą sobotę około południa.

- Do dyżurnego radzyńskiej komendy zadzwonił mieszkaniec gm. Borki zgłaszając kradzież pieniędzy. Twierdził, że łupem złodzieja padło ponad 8 tys. złotych, które znajdowały się w jego domu. Z relacji zgłaszającego wynikało, że sprawca wszedł do środka wykorzystując chwilową nieobecność domowników - mówi asp. Barbara Salczyńska z policji w Radzyniu Podlaskim.

Na miejsce pojechali policjanci, którzy zabezpieczyli wszystkie ślady. Dzięki temu radzyńscy kryminalni ustalili, że prawda była zupełnie inna.

- Mężczyzna prawdopodobnie sam wydał całą gotówkę, jednak ze strachu przed reakcją żony na utratę pieniędzy wymyślił historię o kradzieży - dodaje policjantka.

Za zawiadomienie o przestępstwie wiedząc, że przestępstwa nie popełniono kodeks karny przewiduje karę do 2 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama