Palikot: Wykończyć Rydzyka!
Szef lubelskiej Platformy włożył kij w mrowisko. Twierdzi, że w interesie Kościoła jest żeby PO \"wykończyła” szefa Radia Maryja.
- 23.12.2007 16:06
Poseł napisał o Rydzyku wczoraj na swoim blogu (dziennik prowadzony w Internecie). Radzi tam PO żeby manifestowała poparcie dla Kościoła, ale jednocześnie twardo grała z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Według Palikota hierarchowie zyskają na \"wykończeniu” ojca dyrektora, bo nic tak jak Radio Maryja nie odpycha młodych ludzi od Kościoła.
- Generalnie zgadzam się z posłem Palikotem, ale użył niefortunnych słów. Partia polityczna nie jest od wykańczania kogokolwiek - stwierdza Stefan Niesiołowski wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Platformy. I dodaje. - Rydzyk rzeczywiście szkodzi Polsce i Kościołowi. W jego radiu pełno kłamstwa, cynizmu i nienawiści. Rząd Tuska powinien traktować Rydzyka jak każdego obywatela: jeśli popełnił przestępstwo należy go ukarać i odebrać zmalwersowane pieniądze.
Pomysł Palikota nie przypadł do gustu politykom PiS. - Chciałbym żeby Palikot nie mówił, co jest w interesie Pana Boga. Może poseł odpocznie przez święta i przestanie się miotać. PO pokazuje, jaki ma naprawdę szacunek do demokracji. PiS jak rządził to nie mówił o wykańczaniu gazet i rozgłośni, które nam nie sprzyjały - komentuje poseł Tomasz Dudziński, jeden z liderów PiS na Lubelszczyźnie.
Kłopoty najbardziej znanego redemptorysty zaczęły się wraz ze zmianą rządu w Polsce. Poprzednia, pisowska ekipa przychylnie patrzyła na działalność o. Rydzyka, ale po przejęciu władzy przez PO duchownemu zaczął się palić grunt pod nogami.
Nowa władza zapowiedziała kontrolę związanych z radiem instytucji i prowadzonych przez nie przedsięwzięć. Podejrzenia budzi m.in. ciągle nierozliczona, a kierowana przez o. Rydzyka, zbiórka pieniędzy na Stocznię Gdańską, przyznanie 27 mln zł dotacji kontrolowanej przez redemptorystę fundacji na badania źródeł geotermalnych w Toruniu oraz niskie stawki, które zakon płaci za dzierżawę od państwa ziemi nad Wisłą, w pobliżu szkoły o. Rydzyka.
Palikot nie odbierał dziś telefonu.
Poseł jest znany z ekscentrycznych zachowań. W kwietniu wystąpił na partyjnym spotkaniu w Warszawie w koszulce z napisami: \"Jestem gejem” i \"Jestem z SLD” (nawoływał do obrony prześladowanych jego zdaniem grup), a kilka dni później przyniósł na konferencję prasową w Lublinie sztucznego penisa i atrapę pistoletu (krytykował szefów lubelskiej policji za rozpasanie funkcjonariuszy). Trafił po tym na dywanik partyjnych szefów.
Reklama
Komentarze