Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Raków Częstochowa - Motor Lublin (relacja na żywo)

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z meczu Raków Częstochowa - Motor Lublin. Startujemy o godz. 18.
Raków Częstochowa - Motor Lublin (relacja na żywo)

Autor: DW

Raków Częstochowa – Motor Lublin 

Bramki: 

Raków: 

Motor: 

Żółte kartki: 

Sędziuje: Szymon Marciniak (Płock).

Widzów: 

Rezerwowi: 

Raków: 

Motor: 

------------------------------------------

Odkąd Motor wrócił do elity, jeszcze nie wygrał z Rakowem. W czterech spotkaniach ligowych zanotował: dwa remisy i dwie porażki. Jeszcze raz „Medaliki” były górą przy okazji rozgrywek Pucharu Polski. W sezonie 22/23 ekipa z Częstochowa wyeliminowała rywali w 1/4 finału po zwycięstwie 3:0.

Jak będzie tym razem? Na pewno wielu kibiców liczy, że uda się wykorzystać problemy gospodarzy i wywalczyć pełną pulę. A przy okazji dodatkowo pogrążyć przeciwnika, który zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy z kompletem sześciu porażek. Żółto-biało-niebiescy zdają sobie jednak sprawę, że to nie będzie łatwe spotkanie. Dlatego w tym tygodniu nie brakowało także rozmów z piłkarzami.

– Rozmawiamy z drużyną. Motor i Raków to dla mnie przykład dwóch zespołów, które przez pryzmat tego, co pokazują na boisku, zasługują na dużo więcej. W dłuższej perspektywie obie drużyny będą wyżej w tabeli – zapewnia Mariusz Misiura.

I dodaje, że nadal nie jest łatwo pogodzić się z sobotnią porażką. Przypomnijmy, że Legia w doliczonym czasie gry zdobyła dwa gole i odwróciła wynik z 1:2 na 3:2.

– Ciężko cały czas oceniać na chłodno to ostatnie spotkanie. Jeżeli brać pod uwagę regulaminowy czas gry, to wszyscy bylibyśmy w dużej euforii. Ciężko przejść do porządku dziennego, kiedy prowadzisz do 95 minuty, a koniec końców przegrywasz. Dużo o tym rozmawialiśmy, pracowaliśmy nad zarządzaniem w tych ostatnich minutach i wierzymy, że taka sytuacja się już nie przydarzy – przekonuje szkoleniowiec.

Co ważne, trener Misiura będzie miał do dyspozycji pełny skład. Z zespołem do Częstochowy udała się także trójka nowych zawodników, która w ostatnim czasie dołączyła do drużyny, czyli: Rony Lopes, Mateusz Posmyk oraz Alioune Oumar Tall.

– Wszyscy są zdrowi, wszyscy jadą na mecz. Cała trójka nowych zawodników również. Każdego z nich możemy się spodziewać na murawie, ale o tym zadecyduje to, jak mecz będzie wyglądał i jak będzie się układał. Najważniejsze, że mamy poczucie, że zbudowaliśmy silną drużynę, mamy mocną kadrę, teraz trzeba się skupić na pracy, żeby pokazać, jak najlepszą twarz – wyjaśnia opiekun żółto-biało-niebieskich.

O tym co nie gra w tym sezonie w drużynie „Medalików” podczas czwartkowej, powitalnej konferencji prasowej opowiadał nowy trener zespołu z Częstochowy – Tomasz Kaczmarek.

– Diagnoza jest na wielu poziomach. Pierwsza sportowa rzecz jest taka, że przez 1,5 roku Raków w kontekście wszystkich statystyk był najlepszym zespołem w lidze. W tym sezonie pod każdym względem, jeżeli chodzi o defensywę, w każdej statystyce jest najgorszy w lidze. Nie ma szans, żeby zespół odniósł sukces, jeżeli liczba szans, jakie pozwalasz wykreować przeciwnikowi jest za wysoka. Możesz szczęściem wygrać od czasu do czasu, ale nie odniesiesz sukcesu. Rozwiązania są wielopoziomowe. Nie chodzi tylko, żeby lepiej bronić, musisz lepiej pressować, musisz lepiej zabezpieczyć kontry. Stabilizacja pod względem kontrolowania meczów z z piłką i bez piłki, to jest podstawa – wyjaśniał trener Kaczmarek. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama