Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Już teraz sobie zaplanuj, kiedy nie będziesz pracował

Między jednym a drugim świątecznym posiłkiem warto zerknąć w kalendarz na 2008 r., by zaplanować urlop w przyszłym roku.
Kto się pospieszy, może wiele zyskać. Rokrocznie są w kalendarzu takie zbitki dni roboczych i świątecznych, które kosztem kilku dni wolnych pozwalają wypoczywać długo, a nawet bardzo długo. Nie inaczej będzie i w 2008 r. Nowy Rok wypada we wtorek, więc w pierwszym tygodniu 2008 r. są tylko trzy dni robocze. Kto szybko postara się o urlop na ten czas, miał będzie sześć dni wolnego. Jeśli zaś wniosek obejmie także poniedziałek 31 grudnia, to laba trwała będzie aż dziewięć dni. Na kolejną okazję do dłuższego świętowania przyjdzie nam czekać do świąt wielkanocnych. Wiele nie skorzystamy, ale... Cztery dni wpisanych do wniosku urlopowego pozwoli nam odpoczywać od pracy, szefa i kolegów przeszło dwukrotnie dłużej. Majowy weekend w 2008 roku nie zasłuży na miano \"najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy”. Wszystko przez to, że jedno ze świąt w tym okresie, święto Konstytucji 3 Maja, wypada w sobotę. Ale Święto Pracy jest w czwartek, więc cztery dni urlopu znów oznaczać będzie dziewięć dni odpoczynku. Na ponowną możliwość dłuższego labowania w maju poczekamy tylko trzy tygodnie, do Bożego Ciała. W przyszłym roku wypada ono 22 maja. Powtórzy się historia z początku miesiąca: cztery dni urlopu równać się będzie dziewięciu dniom wolnego. Święto Wniebowstąpienia NMP, a zarazem Dzień Wojska Polskiego, tym razem będzie w piątek, więc kto zechce odpisać ze swego urlopowego konta cztery dni, ten będzie miał dziewięć dni wolnego. Narodowe Święto Niepodległości przypada we wtorek. Znów więc cztery dni urlopu pozwolą nam wypoczywać przez dziewięć dni. Najdłuższy weekend 2008 roku wypadnie w okresie świąteczno-noworocznym. Między 20 grudnia a 4 stycznia 2009 r. dni roboczych jest tylko siedem, za to świątecznych lub wolnych od pracy sobót - dziewięć. Lekarze twierdzą, że urlop dzielony na kawałki nie jest dobrym rozwiązaniem dla ludzkiego organizmu. Jeśli jednak ktoś lubi tak wypoczywać i skorzysta z naszych podpowiedzi, to biorąc 30 dni urlopu (26 plus 4 zaległego) będzie miał w przyszłym roku aż 67 dni wolnych od pracy. Trzeba się jednak pospieszyć ze składaniem wniosków na urlop w dogodnych dla nas terminach, by nie dać się ubiec kolegom z pracy. Wszak wiadomo, że \"kto pierwszy, ten lepszy”!

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama