Reklama
Szefie, ogrzej mnie!
Ubierając choinkę pociągam nosem, kicham, łykam tabletki i... złorzeczę na szefa.
- 23.12.2007 21:16
Bo to jego obwiniam o moje przeziębienie. W pracy od dłuższego czasu jest zimno jak w psiarni ( ok.10 stopni!). Kilka koleżanek już się pochorowało, mnie choroba właśnie bierze. Czy są przepisy, normy, które by pracownika broniły przed szefem sknerą, oszczędzającym, kosztem ludzi, na ogrzewaniu pomieszczeń firmy?
Czytelniczka z Lublina
Tak, istnieją takie normy - zawarte są w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 1997 roku. Z rozporządzenia wynika, że w pomieszczeniach firmy należy zapewnić temperaturę stosowną do rodzaju wykonywanej pracy, ale nie może być ona mniejsza niż 14° C (wyjątek: względy technologiczne tego wymagają, np. w chłodni). A tam, gdzie wykonywana jest lekka praca fizyczna, a także w biurze, temperatura nie może spadać poniżej 18°C.
Wówczas pracownicy powinni zgłosić ten fakt pracodawcy. Jeśli nic to nie da, sprawą należy zainteresować inspektora pracy. W przypadku, gdy skarga pracowników jest zasadna, pracodawca może zostać ukarany mandatem.
Pracujący zimą na otwartej przestrzeni też nie są skazani na osiem (czy więcej) godzin ciągłego marznięcia. Zgodnie z przepisami, pracodawca powinien im zapewnić pomieszczenie, gdzie będą mieć możliwość schronić przed deszczem, zamiecią, zmienić przemokniętą odzież czy po prostu się ogrzać. Pomieszczenie takie powinno mieć co najmniej 8 metrów kwadratowych i powinna w nim panować temperatura nie niższa niż 16° C.
Zatrudnieni w szczególnie uciążliwych warunkach, na otwartej przestrzeni, zimą (od 1 listopada do 31 marca), gdy jest poniżej 10°C mają prawo do posiłków profilaktycznych oraz gorących napojów. Należą się one także zatrudnionym w halach, jeśli temperatura w nich jest niższa niż 14°C. Posiłki profilaktyczne i gorące napoje nieodpłatnie ma obowiązek dostarczać pracodawca w czasie przerw w pracy (lub je wykupić w niedaleko położonym punkcie gastronomicznym).
Uwaga! Przepisy nie przewidują możliwości wypłacania pracownikom ekwiwalentu za posiłki.
Przepisy zabraniają montażu, eksploatacji i demontażu rusztowań, ruchomych podestów roboczych w razie gęstej mgły, opadów deszczu, śniegu oraz gołoledzi. Prac takich nie wolno wykonywać w czasie burzy lub wiatru o prędkości 10 m/s i większej. Wykluczone jest również prowadzenie robót rozbiórkowych, jeżeli zachodzi możliwość przewrócenia przez wiatr części konstrukcji obiektu.
Szef ma prawo wydać takie polecenie nawet kucharzowi. Ale pracownik musi spełniać dwa podstawowe warunki:
• mieć tzw. badania wysokościowe
• być przeszkolony w zakresie bhp na stanowisku przy odśnieżaniu dachu.
Jeśli pracownik ocenia, że wykonanie polecenia jest sprzeczne z przepisami bhp czy wręcz ryzykowne dla jego zdrowia lub życia (np. ma wyjść na dach bez zabezpieczenia, w śliskich butach), to ma prawo odmówić. Warunek: O odmowie musi poinformować przełożonego.
(hap)
Na podstawie materiałów Państwowej Inspekcji Pracy
Państwowa Inspekcja Pracy Okręgowy Inspektorat Pracy w Lublinie
20-011 Lublin, al. Piłsudskiego 13
081) 532-59-18 (081) 537-11-31
kancelaria@lublin.oip.pl
rzecznik@lublin.oip.pl
http://www.lublin.oip.pl
Reklama













Komentarze