Trzymaj się za kieszeń
W nowym roku niemal na pewno zdrożeją: prąd, paliwo, woda, papierosy, alkohol i usługi pocztowe.
- 30.12.2007 19:22
Ale najbardziej drastycznie pójdą w górę opłaty za wywóz śmieci. Ale to nie wszystko...
- Najbardziej obawiam się wzrostu cen żywności - mówi Teresa Łysiak z Lublina. - Już teraz zdrożała o kilkadziesiąt procent, co dało się odczuć w portfelu.
Jakie będą ceny żywności w 2008 r., dzisiaj nikt nie jest w stanie przewidzieć. Jedno jest pewne: nie będzie ona taniała. Podobnie jak i inne dobra.
Nawet o 10 proc. mogą wzrosnąć ceny biletów za przejazdy pociągami PKP Przewozy Regionalne i PKP Intercity. Podróż w kl. II pospiesznym z Lublina do Warszawy Centralnej kosztować będzie nie 34 zł, ale 37,40 zł, a za bilet z Chełma do Szczecina przyjdzie nam zapłacić ok. 68 zł (obecnie 62 zł).
- Na pewno nie podniesiemy cen biletów, jeśli nie będziemy do tego zmuszeni przez spółkę PKP Cargo, od której wynajmujemy lokomotywy. Na razie trwają rozmowy w tej sprawie - daje nadzieję podróżnym Adrianna Chibowska, rzecznik prasowy PKP Intercity.
Od przyszłego roku rośnie niezmienna od lat opłata marszałkowska za składowanie na wysypiskach śmieci z gospodarstw domowych. Firmy wywozowe będą płacić 75 zł, a nie 15 zł, jak to jest obecnie. To niemal pewne, że po te pieniądze sięgną do naszych portfeli.
Obecnie płacimy średnio ok. 6 zł za m sześc. wody i odprowadzonych ścieków. W przyszłym roku czeka nas 15-20-procentowa podwyżka, w ciągu kilku lat - nawet o 100 proc. To kolejna cena naszego wejścia do UE. Mamy kilka lat, aby wdrożyć unijne dyrektywy: wodną i ściekową. A to kosztuje: w przyszłym roku będzie to ok. złotówki miesięcznie za metr sześc. wody i ścieków.
Nie da się także uniknąć wzrostu cen prądu. Zdrożeje on o 6,5-10 proc., co odchudzi nasz portfel o ok. 13-20 zł miesięcznie.
\"Pęknie” 5 zł w dystrybutorze?
Znawcy rynku paliwowego twierdzą, że ropa naftowa może w przyszłym roku przekroczyć cenę 100 dolarów za baryłkę. Wtedy nawet silna złotówka nie pomoże i na polskich stacjach za litr benzyny zapłacimy 5 zł.
To prawie pewne, że już w styczniu Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o kolejne 0,25 proc. Dla posiadaczy kredytów w złotych oznaczać to będzie podwyżkę miesięcznej raty o ok. 20 zł od każdych 100 tys. zł pożyczonych w banku. I wszystko wskazuje, że styczniowa decyzja RPP nie zakończy podwyżek. Kolejna spodziewana jest w marcu. W dodatku banki - nie czekając na decyzję rady - już podnoszą oprocentowanie kredytów.
Swoje \"trzy grosze” (choć raczej nie będą to tylko 3 grosze) do przyszłorocznego wzrostu cen dołoży zapewne poczta. Informacji o tym spodziewać się należy już w najbliższych dniach. Na pewno wzrośnie akcyza na papierosy i wódkę, a więc i ceny tych używek. O ile, dokładnie jeszcze nie wiadomo. Podwyżki zależą od wielkości wzrostu akcyzy. Pierwsze zwykle mają miejsce w połowie stycznia.
Reklama
Komentarze