W marcu dostaniesz o 100 zł więcej!
Przed Tobą wizja bliskiej emerytury? Poproś szefa, abyś mógł odejść na nią najwcześniej w marcu.
- 20.01.2008 18:20
Będziesz miał wyższe świadczenie. O ile dokładnie? To zależy od tego, ile zarabiałeś.
Wszystko przez spory w ubiegłym roku wzrost płac oraz obniżkę składki rentowej od lipca 2007 r. Te dwa czynniki sprawiły, że kwota bazowa przyjmowana do obliczania emerytur będzie od marca znacząco wyższa. O ile? Dokładnie wszystko będzie wiadomo 11 lutego, kiedy to GUS poda wysokość tegorocznej kwoty bazowej, przyjmowanej do obliczania emerytur. Na podstawie dostępnych obecnie informacji szacować można, iż wzrośnie ona o przeszło 8,5 proc.
Wysokość bardzo ważnej dla emerytur i rent kwoty bazowej ogłasza GUS. Wskaźnik ten to wynagrodzenie w gospodarce narodowej, pomniejszone o faktycznie zapłacone przez pracownika składki na ubezpieczenia społeczne. Wynagrodzenie w gospodarce narodowej to jednak inny wskaźnik niż podane przez urząd parę dni temu wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w grudniu zeszłego roku wynosiło ono 3246 zł).
Wysokość kwoty bazowej GUS ogłosi 11 lutego. Będzie ona obowiązywała od 1 marca. Dlatego osoby zamierzające przejść jeszcze w styczniu i lutym na emeryturę powinny się z tym wstrzymać do marca. Jeśli nie da się inaczej, ubłagać szefa, by pozwolił im jeszcze popracować te niespełna półtora miesiąca. Zwłoka warta jest bowiem nie tylko świeczki.
W ubiegłym roku bardzo szybko rosły wynagrodzenia (fakt - nie wszyscy to odczuli). Ministerstwo Finansów szacuje, że przeciętne wynagrodzenie brane pod uwagę przy obliczaniu kwoty bazowej na ten rok wyniesie 2684 zł, czyli wzrośnie o 8,35 proc. (poprzednio wynosiło 2477,23 zł). Kwota bazowa będzie w tym roku wyższa również dzięki mniejszej składce rentowej płaconej przez pracowników. Od stycznia do czerwca zeszłego roku wynosiła ona 6,5 proc. pensji, w drugim półroczu była o 3 proc. niższa. ZUS miał więc będzie mniej do odejmowania od przeciętnego wynagrodzenia.
Oba te czynniki sprawiają, że - według szacunków - kwota bazowa przyjmowana do obliczania wysokości świadczeń dla wniosków składanych w ZUS w okresie 1 marca br.-28 lutego przyszłego roku wzrośnie do ok. 2240 zł. Czyli o 8,75 proc. (poprzednio wynosiła 2059,92 zł).
Wysokość emerytury lub renty ZUS oblicza, przyjmując wysokość kwoty bazowej obowiązującą w dniu złożenia wniosku o przyznanie świadczenia. Jeśli więc ktoś złoży wniosek do końca lutego, emeryturę lub rentę będzie miał wyliczoną w oparciu o obowiązującą obecnie kwotę bazową. Wszystkim, którzy zrobią to w marcu lub później, ZUS obliczy świadczenie już według wyższej kwoty.
Nie wdając się w szczegóły obliczeń (są dość skomplikowane) powiedzmy tylko, że składając w marcu wniosek o przejście na emeryturę osoba zarabiająca średnią krajową, opłacająca składki do ZUS przez 30 lat, mająca też 5-letni okres nieskładkowy, zyska 118 zł miesięcznie. Dla kogoś o podobnym stażu, ale zarabiającego dwie średnie krajowe, będzie to o ok. 193 zł więcej. W obu przypadkach - sporo.
Trzeba jednak dodać, że osoby, które przejdą na emeryturę lub rentę w marcu i później, nie otrzymają waloryzacji zapowiadanej od 1 marca. Wszystkim, którzy przed marcem otrzymają choćby jedną rentę lub emeryturę (np. lutową), ZUS od marca podwyższy świadczenia. O ile? Według naszych wyliczeń, wskaźnik waloryzacji świadczeń przyznanych między 1 marca zeszłego a 1 marca tego roku wyniesie 5,4 proc. Po odjęciu go od podanego wyżej wzrostu kwoty bazowej, czyli od 8,75 proc., pozostaje 3,35 proc. O tyle wyższe świadczenie będzie miał emeryt lub rencista, który złoży wniosek o jego przyznanie w marcu od swego kolegi, który zrobi to do 29 lutego. Zysk będzie więc znacznie mniejszy od spodziewanego - ale będzie.
Podkreślmy raz jeszcze: to są tylko szacunki.
Wojciech Andrusiewicz rzecznik prasowy Oddziału Wojewódzkiego ZUS w Lublinie
Wiele wskazuje też na to, że kwota bazowa, przyjmowana do wyliczania świadczeń, będzie rosła także w przyszłych latach. Zależy ona bowiem wprost od wysokości wynagrodzeń w gospodarce narodowej, a te raczej będą rosły. Pomimo zawirowań, zwłaszcza na giełdzie, nic bowiem nie wskazuje, aby w polskiej gospodarce zdarzyło się coś, co zahamowałoby wzrost płac.
Tradycyjnie naszej publikacji dotyczącej emerytur towarzyszy dyżur eksperta przy bezpłatnym redakcyjnym telefonie 0 800 303 983. W godz. 11-12 na pytania Czytelników odpowiadała będzie Katarzyna Raszkiewicz, kierownik referatu w Wydziale Przyznawania Emerytur i Rent Oddziału Wojewódzkiego ZUS w Lublinie.
Reklama













Komentarze