Kierowcy jadący tym odcinkiem są zaskoczeni. - W innych regionach na A2 czy Autostradzie Wielkopolskiej trawa pomiędzy jezdniami czy w rowach odwadniających jest wykoszona. Droga wygląda estetycznie. Wjeżdżając na naszą ekspresówkę, mam wrażenie, jakbym jechał przez pastwisko. Nasza sztandarowa droga wygląda niechlujnie - mówi pan Jerzy, kierowca z Lublina.
- Już rozstrzygnęliśmy przetarg na koszenie trawy. Do końca tygodnia podpiszemy umowę z wykonawcą, aby jak najszybciej zaczął prace. Potem terenami zielonymi będzie się opiekować firma AVR, która wygrała przetarg na utrzymanie tego odcinka S17 - mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA w Lublinie.
Będą kosić S17, ale po przetargu
Ekspresówką przez sawannę - taki widok spotyka kierowca jadący od węzła Kurów Zachód do Jastków. Barierki ochronne rozdzielające jezdnie giną w gąszczu roślin.
- 10.07.2014 08:00

Reklama












Komentarze