Reklama
Ograli ekstraklasę
Piłkarze Motoru w dobrym stylu wygrali kontrolne spotkanie z Groclinem Grodzisk Wlkp.,
- 27.01.2008 19:55
zdobywcę Pucharu Polski i Pucharu Ekstraklasy, zajmującym po jesiennych zmaganiach czwarte miejsce w I lidze. Był to pierwszy w tym roku sparing lublinian, przebywających teraz na zgrupowaniu w nadmorskim Niechorzu.
Po meczu z I-ligową ekipą lublinianie zabrali dużo pochwał. Groclin rozpoczął konfrontację w aktualnie najsilniejszym składzie, a mimo to II-ligowcy początkowo toczyli wyrównaną walkę, a z czasem zaczęli nawet przeważać, stwarzając więcej podbramkowych sytuacji. Grę bardzo utrudniał porywisty wiatr i w tych warunkach lepiej radzili sobie... goście. - Graliśmy piłką, krótszymi podaniami, dlatego w naszych poczynaniach było więcej dokładności - ocenił Ryszard Kuźma, trener Motoru.
Postawę lublinian komplementował też szkoleniowiec Groclinu. - Motor pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie - stwierdził trener Jacek Zieliński. - Goście bardzo dobrze przesuwali się w obronie. Widać, że wiedzą co robić na boisku, chociaż tak jak my przebudowują zespół. Na tym etapie przygotowań nie można wyciągać daleko idących wniosków, chociaż mamy pewien materiał do przeanalizowania. Walkę komplikował silny wiatr, niektóre akcje były przypadkowe, co oczywiście nie umniejsza zwycięstwa Motoru. Czy w moim zespole jest ktoś do wypożyczenia? W tej chwili nie mamy takich piłkarzy. Sami straciliśmy kilku graczy, uzupełnień jeszcze nie ma, stąd w składach, które wybiegły na boisko w pierwszej i drugiej połowie, znalazło się aż siedmiu zawodników z Młodej Ekstraklasy.
Motor otrzymał posiłki od innego ekstraligowca z Wielkopolski - poznańskiego Lecha. W lubelskiej drużynie byli testowani Piotr Kamiński, 22-letni napastnik, mierzący 186 cm oraz 20-letni obrońca (186 cm) - Arkadiusz Czarnecki. Na razie ograniczyli się do jednego występu i nie udali się z Motorem na zgrupowanie, chociaż trener Kuźma czyni starania aby obaj piłkarze, których ocenił pozytywnie, dołączyli do jego zespołu.
W lubelskiej drużynie mieli okazję wystąpić także inni sprawdzani zawodnicy: Paweł Klimkiewicz z Górnika Łęczna, Radosław Kaczmarczyk z Sygnału Lublin, Rafał Król ze Stali Kraśnik i Piotr Boratyński (ostatnio Świt Nowy Dwór Mazowiecki). Król popisał się asystą przy pierwszym golu, strzelonym przez czołowego snajpera II ligi Daniela Koczona. Po prostopadłym podaniu najskuteczniejszy napastnik Motoru znalazł się sam na sam z bramkarzem Groclinu i wykorzystał okazję. Przed przerwą także miał dobre sytuacje. Z kolei Boratyński ustalił wynik meczu, a podanie otwierające drogę do bramki było autorstwa Piotra Wilawera.
Już w środe formę lublinian sprawdzi kolejny I-ligowiec - Lech. Sparing zostanie rozegrany w Poznaniu. A w piątek, kiedy zakończy się zgrupowanie w Niechorzu, Motor zmierzy się z III-ligową Kotwicą Kołobrzeg. Dodajmy, że sprawdzian z Groclinem obserwował przedstawiciel Polish Sport Promotion, warszawskiej firmy, która nawiązała współpracę z Motorem.
BRAMKI
0:1 - Koczon (52), 1:1 - Ivanovski (64), 1:2 - Boratyński (88)
SKŁADY
Groclin: Przyrowski - Sokołowski, Yunisoglu, Jodłowiec, Telichowski - Piechniak, Kozioł, Majewski, Lato - Sikora, Kaźmierowski. Po przerwie grali: Brzostowski - Olejniczak, Kumbev, Gołąb, Lazarevski, Kłodawski, Batata, Muszalik, Żyła, Rocki, Ivanovski.
Motor: Mierzwa (60 Przygoda) - Syroka, Ptaszyński (46 Czarnecki), Płotka (46 Maciejewski), Misztal (46 Klimkiewicz) - Żmuda (46 Boratyński), Ocholeche, Ljaszko (46 Król) - Stachyra (46 Kaczmarczyk), Kamiński, Koczon (75 Wilawer).
Reklama













Komentarze