Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dwaj Królowie mogą zagrać w Motorze

Maciej Kiciński już latem przymierzany był do Motoru, ale piłkarza Kolportera Kielce ostatecznie wypożyczono
do II-ligowego Kmity Zabierzów. Teraz temat powrócił i 23-letni obrońca ponownie spróbuje szczęścia w lubelskiej drużynie. Dziś ma dołączyć do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Niechorzu. Pobyt w nadmorskiej miejscowości jest okazją nie tylko do szlifowania formy, ale także do przyjrzenia się zawodnikom mogącym uzupełnić skład. Wczoraj z Motorem trenował 22-letni napastnik Lecha Poznań Piotr Kamiński, który wcześniej wystąpił w barwach lubelskiego zespołu w wygranym sparingu z Groclinem Grodzisk Wlkp. Kiciński będzie kolejnym testowanym piłkarzem, a do sprawdzianu może dojść dziś, podczas meczu kontrolnego z I-ligowym Lechem w Poznaniu (o godz. 13). - Chętnie pokażę się trenerowi Kuźmie jeszcze raz - powiedział Maciej Kiciński. - Ze szkoleniowcem umówiłem się, że dojadę na zgrupowanie. Może tym razem dłużej zagoszczę w lubelskiej ekipie. Dlaczego nie pozostałem w Kmicie? Zagrałem tylko kilka meczów. Powiedziałem działaczom, jakie są moje oczekiwania. Jednak nie doszło do porozumienia i postanowiliśmy zakończyć współpracę. Motor poszukuje zawodników, którzy uzupełnią kadrę. Zadanie nie należy do łatwych, zwłaszcza po odejściu trzech kluczowych piłkarzy - Piotra Prędoty, Pawła Tomczyka i Piotra Karwana. A zanosi się na kolejny ubytek. Na razie z zespołem rozstał się Ukrainiec Denis Ljaszko, który wyjechał do Kazachstanu na testy w jednej z ekip ekstraklasy. Do drużyny z Al. Zygmuntowskich może trafić Kamil Król. Na razie z Motorem ćwiczy jego brat - Rafał, piłkarz Stali Kraśnik. Kamil ma za sobą występy w I-ligowym Górniku Zabrze. W ekstraklasie strzelił 4 gole. Kolejnym etapem była Brescia (Serie B). Pobyt we Włoszech jednak nie trwał długo i po powrocie do kraju Kamil Król na razie bezskutecznie poszukuje klubu. Chociaż był już na testach w ŁKS, Polonii Bytom, a ostatnio w Lechii Gdańsk. W jednej z gazet piłkarz przyznał, że może teraz sprawdzi swoje siły bliżej domu - w Motorze. - W tej chwili trenuję indywidualnie. Zamierzam jednak porozmawiać z trenerem Kuźmą - stwierdził Kamil Król. - Może będę miał możliwość zaprezentowania się w Lublinie, tak jak mój brat. Nie wiem, czy kluby doszły do porozumienia, ale Rafał na 80 procent chciałby grać w Motorze. - Przed wyjazdem na zgrupowanie rozmawiałem o Kamilu - przyznał trener Ryszard Kuźma. - Jeżeli propozycja gdańskiej Lechii nie jest aktualna, to może spróbować u nas. Do każdego testu podchodzimy uważnie, nikogo nie skreślamy z góry. Cały czas poszukujemy wzmocnień.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama