Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czekają na bramkarza

Kadra Avii coraz szybciej zaczyna się klarować. Jeśli świdniczanom w końcu uda się pozyskać bramkarza,
to, jak wiele na to wskazuje, lista transferów zostanie dopięta. Przed tygodniem, przeciwko Koziołkowi Lublin, między słupkami stanął Krzysztof Mazur, a w sobotę, w sparingu z Lewartem, Karol Kurzępa. - W piątek czekaliśmy na przyjazd Przemysława Krakowiaka z Łodzi - mówi trener Grzegorz Komor. - Jednak nie dotarł do nas. Może dlatego, że podobno miał pojawić się również w... Ładzie Biłgoraj. W tym tygodniu spodziewam się, że dołączy do nas inny kandydat - Kamil Ryłka. Przyjrzymy mu się i ocenimy jego umiejętności. Dobrze by było, gdyby zagrał w środę przeciwko Górnikowi Łęczna. A w Łęcznej Avia gościła już w sobotę, aby zmierzyć się z Lewartem. Sparing zakończył się wygraną \"żółto-niebieskich” 2:0. Pierwszego gola zdobył z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką, Wojciech Białek. W końcówce meczu rezultat ustalił Marek Galiński, po dośrodkowaniu przesuniętego na skrzydło Sebastiana Orzędowskiego. - Marek miał przejść zabieg, ale okazało się, że kolano można rehabilitować i bez tego - tłumaczy szkoleniowiec. - Jednak nie jest przesądzone, czy u nas zostanie. Podobnie jak transfer Roberta Kazubskiego. W spotkaniu zagrał już Marcin Kubiak, a zabrakło tylko Sylwestra Cyranowskiego oraz Mateusza Krzyżaka, który miał zajęcia na uczelni. Wrócił też do nas Damian Rusiecki. Ostatecznie swoje przejście do Korony Kielce przesunął o pół roku. To dobrze dla niego i dla Avii. Czy mogą jeszcze nastąpić inne roszady w zespole? Być może wypożyczymy do czwartej ligi Wojtka Boniaszczuka. To zdolny chłopak, zasługujący na regularną grę. A w Świdniku mógłby mieć z tym kłopoty. Po dwóch meczach z niżej notowanymi przeciwnikami w środę Avię będzie czekał prawdziwy test. To będzie także okazja, aby porozmawiać o ewentualnych wypożyczeniach, bo w Łęcznej dla kilku graczy zrobi się już za ciasno. A świdniczanie najchętniej sięgnęliby po jednego z golkiperów. W Górniku jest ich aż trzech. (ogor) Bramki: Białek z karnego, Galiński. Avia: (I połowa) Kurzępa - Kleszcz, Chmielnicki, Pielach, Paluszek - Gralewski, Orzędowski, Pranagal, Rusiecki - Białek, Nowak; (II połowa) Kurzępa - Paluszek, Paździor, Pielach (65 Kubiak), Kazubski - Orzędowski, Chmura, Pranagal, Boniaszczuk - Boniecki, Gralewski. Lewart: Maj - Jezior, Mitura, Lato, Dajek, Serwin, Szlachta, Gajewski, Magier, Kaczmarski, Wawruch oraz Urbaś, Wójcik, Kapitan, Misiarz, Grochowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama