Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znowu zero goli

Przed rundą wiosenną Marek Majka postanowił przestawić swoją defensywę na grę czwórką w linii.
Dlatego straty goli w okresie przygotowawczym nie powinny na razie dziwić. Znacznie gorzej, że Orlęta przestały trafiać do bramki rywali. Mimo że w Puławach radzynianie nie mogli narzekać na brak okazji, mieli je Damian Panek, Marcin Chyła, Michał Osiak i Jarosław Pacholarz. Dlatego zamiast spokojnego prowadzenia, goście przegrywali z Wisłą 0:1, po golu Wojciecha Kępki. W dodatku, w tej części przyjezdni stracili również Krzysztofa Butryna i Pacholarza, którzy ze względu na urazy musieli wcześniej opuścić boisko. Po zmianie stron drużyna Orląt wyszła już w znacznie odmienionym składzie. I puławianie zaczęli dominować na boisku. W efekcie, dwa następne gole zdobyli miejscowi, choć ten z 79 min zdecydowanie obciąża konto Norberta Osiala. Testowany bramkarz z Sokoła Adamów kompletnie dał się zaskoczyć po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Dawida Matyjaszka. Natomiast w ostatniej minucie błąd popełnił Dariusz Ptaszyński, który pozwolił na silne uderzenie Tomaszowi Sikorze. Ale dzięki temu bramka ta była ozdobą sparingu, bo piłka wylądowała w \"okienku”. Być może wynik meczu byłby znacznie korzystniejszy, gdyby Orlęta zagrały w komplecie w defensywie. Bo bez Damiana Pietronia i Tomasza Kaczorowskiego nawet bardzo starający się Rafał Borysiuk nie był w stanie zatrzymać wiślackich ataków. - Jeśli my nie pokazaliśmy niczego wielkiego, to tym bardziej Orlęta - mówi puławianin Łukasz Giza, były napastnik Spomleku. - Jednak od nich trzeba wymagać znacznie więcej. To w końcu trzecioligowiec, z aspiracjami do awansu, przerastający nas doświadczeniem. Jednak ich gra nie wyglądała dobrze. Kto wie, czy znowu nie wrócą do gry trójką w obronie. Na szczęście, jest jeszcze dużo czasu, a wyniki w sparingach trudno traktować miarodajnie. Z nowych zawodników jedynie Dawid Neścior zwrócił na siebie uwagę. BRAMKI 1:0 - Kępka (15), 2:0 - Matyjaszek (79), 3:0 - Sikora (91). SKŁADY Wisła: Dąbała (46 Owczarzak) - Pszczoła (46 Bancerz, 88 Sałecki), Mróz, Gawrysiak, Zięba, Mateusz Kamola (46 Wiśniosz, 89 Rafał Kamola), Abramczyk (46 Matyjaszek), Stecyszyn (73 Chwiszczuk), Kepka (80 Sikora), Giza. Orlęta: Stężała (46 Osial) - Ślusarczyk (46 Ptaszyński), Borysiuk, Budzyński (46 Prokopów), Iwan (46 Korneluk), Butryn (10 Nastulak), Pliszka, Chyła, Osiak (46 Szewc), Pacholarz (30 Panek), Neścior (46 Łuczyński).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama