Szczęście było z nimi
Udanie powrócili na ligowe parkiety szczypiorniści puławskich Azotów. Puławianie zainkasowali komplet punktów z wyprawy do Elbląga,
- 04.02.2008 09:14
gdzie ograli miejscowy Techtrans-Darad 27:26. Wygrana podopiecznych trenera Giennadija Kamielina mogła być większa i bardziej okazała, gdyby w drugiej połowie goście za szybko nie uwierzyli w sukces.
Bramkę na wagę dwóch punktów zdobył, na 35 sekund przed końcem, obrotowy Grzegorz Mazur.
Goście pojechali do Elbląga bez kontuzjowanych Macieja Sieczkowskiego i Pawła Sieczki, za to z rekonwalescentami Remigiuszem Lasoniem i Sebastianem Pawlusiem. - Gospodarze nastawili się na szczelne krycie naszej drugiej linii, stąd szansę na \"postrzelanie” sobie otrzymali nasi skrzydłowi oraz obrotowy - mówi prezes Azotów Jerzy Witaszek. - Widzieliśmy dwa spotkania. W pierwszej części zdecydowanie przeważaliśmy i dyktowaliśmy warunki. Po zmianie stron zawodnicy za szybko uwierzyli, że mecz jest już wygrany i wynik był na styku.
Przewaga sześciu bramek z pierwszej połowy stopniała do jednej w 53 minucie, kiedy po trafieniu najskuteczniejszego wśród gospodarzy Mariusza Gujskiego zrobiło się już 23:24. Co ciekawe, w tym czasie Azoty grały w przewadze dwóch zawodników. Na ławce kar usiedli Jakub Fonferek i Michał Janusiewicz. Minutę przed końcem Gujski ponownie doprowadził do remisu 26:26. 35 sekund przed końcową syreną przyjezdni przeprowadzili składny atak, zakończony golem Grzegorza Mazura. Zwycięstwo Azotów zawisło na włosku w końcowych sekundach, kiedy Grzegorz Perwenis miał dogodną okazję. Na szczęście, skrzydłowy elblążan fatalnie przestrzelił. - Znalazłem się na dobrej pozycji, dostałem podanie i rzuciłem - mówił o swoim golu Mazur. - Powinniśmy wygrać wyżej, jednak nasze rozprężenie w drugiej części skutkowało nerwową końcówką. Z przebiegu meczu zwycięstwo nam się jednak należało.
(grom)
SKŁADY I BRAMKI
Techtrans-Darad: Wróbel, Głębocki - Gujski 10, Perwenis 4, Marzec 3, Janusiewicz 3, Malandy 2, Borsukowicz 2, Korzeniowski 1, Januszewski 1, Jankowski, Maluchnik, Fonferek. Kary: 12 minut. Dyskwalifikacja: Michał Junusiewicz w 53 min., z gradacji kar.
Azoty: Koszowy, Wyszomirski - Balicki 6, Mazur 6, Kurowski 5, Nowakowski 4, Szyba 4, Lasoń 2, Buchwald, Pawluś, Witkowski. Kary: 4 minuty.
Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze