Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dyrektor ofiarą reorganizacji w Tomaszowie

Zarząd Tomasovii podał się do dymisji. Nieoficjalnie mówi się, że władze klubu uczyniły tak na znak protestu
wobec odwołania ze stanowiska dyrektora OSiR Stanisława Pryciuka. Oficjalnie jednak... - Odejście dyrektora, który jednocześnie był członkiem zarządu, komplikowało naszą pracę - mówi Jerzy Wereszczak, były już prezes Tomasovii. - To nie było zwolnienie, tylko początek wewnętrznej reorganizacji - komentuje całą sprawę burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Ryszard Sobczuk. - Zależy mi na rozdzieleniu obowiązków administracyjnych od sportowych - dodaje burmistrz. Jak natomiast całą sprawę komentuje Stanisław Pryciuk, który tomaszowskim OSiR kierował od ponad 20 lat? - Tę decyzję przyjmuję z godnością - przyznaje były już dyrektor, który obecnie przebywa na urlopie. Może się jednak okazać, że pozbawienie go stołka nie będzie definitywnym rozbratem z OSir. Pryciukowi zaproponowano stanowisko wiceprezesa ds. sportowych. - Jeszcze nie wiem, czy je przyjmę. Mam trochę czasu do namysłu - uważa Stanisław Pryciuk. A co ze szkoleniem młodzieży, którą od dłuższego czasu się opiekował? - Wciąż prowadzę zajęcia, jednak nie chcę mówić, ile to potrwa - twierdzi. Również nie wiadomo, jak długo będzie obowiązywał wakat na stanowisku dyrektora. - Nie zdecydowaliśmy jeszcze, kogo powołamy. Głęboko się nad tym zastanawiamy. Najprawdopodobniej wyboru dokonamy po konkursie - dodaje burmistrz Sobczuk, który jednocześnie deklaruje, że miasto nadal mocno będzie wspierało drużynę, mającą realne szanse wygrania rozgrywek i awansu do III lub nawet II ligi. Całe zamieszanie nie pozostaje bez wpływu na drużynę. Trener Zbigniew Kuczyński myśli o wzmocnieniu Tomasovii, jednak mogą być z tym problemy. - Nie wiadomo, kto ze strony zarządu miałby rozmawiać z piłkarzami - tłumaczy szkoleniowiec tomaszowian. Tym samym może się okazać, że klubowi ucieknie Tomasz Sioma, który kuszony jest ofertą gry w Spartakusie Szarowola. - Wypełnienie luki w środku obrony jest niezbędne. Myślę również o pozyskaniu doświadczonego napastnika - zdradza Zbigniew Kuczyński. Ale w tym przypadku również nikt nie negocjuje z Jackiem Iwanickim, który już wyraził chęć powrotu do Tomaszowa. Jednak mimo tej zawieruchy przygotowania zespołu do rundy wiosennej idą pełną parą. - Na szczęście, wszystko przebiega bez problemu. Trenujemy normalnie i szykujemy się do kolejnych gier kontrolnych - dodaje. A najbliższy sparing Tomasovia rozegra w sobotę z Izolatorem Boguchwała.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama