Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na papierze wszystko w porządku

Rozmowa z Piotrem Kamińskim, nowym piłkarzem lubelskiego Motoru
• Podpisał pan umowę z Motorem? - Jeszcze nie. Mam ją przed sobą i czytam. • Warunki kontraktu są zgodne z wcześniejszymi ustaleniami? - Na papierze wszystko wygląda dobrze, zobaczymy jak będzie w rzeczywistości. • Najważniejsze, że jest pan zdecydowany na grę w lubelskim zespole... - W poniedziałek powinniśmy załatwić wszystkie formalności. Przyjmując ofertę Motoru, liczę na regularne występy, na możliwość pokazania się w drugoligowych meczach, a przy okazji efektywne wsparcie drużyny. • W ostatnim sparingu, z Olimpią Elbląg, zdobył pan dwa gole. Skuteczność dopisała... - Tylko szkoda że już w 30 minucie musiałem opuścić bosko. Doznałem lekkiego urazu. Dobrze, że to nic groźnego. Sztuczna nawierzchnia w Pruszkowie była bardzo twarda, co nie najlepiej wpływa na stawy zawodników. Chyba wszyscy z niecierpliwością czekamy na powrót na normalne trawiaste boiska. • Poznał pan nowych kolegów z drużyny? - Poznaję. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze rozumieli, to podstawa w każdej grze zespołowej. • Profesjonalne treningi rozpoczął pan późno jak na obecne standardy, trafiając do klubu w wieku 17 lat... - Pięć lat temu zacząłem regularne zajęcia w Czarnych Połaniec. Wcześniej ćwiczyłem sam. Spędzałem na różnych boiskach i placach po kilka godzin dziennie. Oczywiście, to inna bajka niż trening pod okiem szkoleniowca. • Został pan szybko zauważony przez trenerów... - Ale wciąż czekam na swoją szansę. • Na jak długo zwiąże się pan z Motorem? - Umowa przewiduje roczne wypożyczenie, z opcją wcześniejszego powrotu do Lecha Poznań. • Koszt pańskiego pobytu w lubelskim klubie częściowo pokryje Lech? - Nie. W czasie wypożyczenia będę rozliczał się tylko z Motorem, ale szczegółów umowy nie mogę zdradzać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama