Zabrakło niewiele
Sześć drużyn zagra w najbliższą niedzielę w wojewódzkim finale mistrzostw Ludowych Zespołów Sportowych.
- 19.02.2008 20:03
Zawody odbędą się w Werbkowicach. Wystartują w nich zwycięzcy przeprowadzonych wcześniej eliminacji międzypowiatowych: Iskra Krzemień, LKS Milanów, Piaskovia Piaski i Świdniczanka Świdnik.
Ostatnie dwie drużyny zapewniły sobie awans podczas zawodów rozgrywanych w miniony weekend w Ludwinie i Bełżycach. Niewiele brakowało, aby turniej w Bełżycach zakończył się niespodzianką. Świdniczanie tylko o punkt wyprzedzili grające w klasie C (okręg Opole Lubelskie) Orły Kluczkowice.
Miejsce w finale ma zagwarantowane także ubiegłoroczny triumfator rozgrywek - POM Iskra Piotrowice. Do tego zagra też Dąb Dębowa Kłoda, który, jak nas poinformowano w biurze lubelskiego LZS, zajmie miejsce gospodarzy z Werbkowic.
Faworytem zmagań jest lider rozgrywek lubelskiej klasy okręgowej. Choć zadanie może mieć w tym roku trudne. - Nie wiem jeszcze, w jakim składzie zagramy, ale możliwe, że będzie on okrojony - tłumaczy Konrad Maciejczyk, trener POM Iskry. - Marcin Orłowski jest lekko kontuzjowany, Radek Tracz chory, a Sylwek Lis i Jarek Stępień mają zajęcia na uczelni i nie wiadomo, czy dotrą na czas. Do tego chcemy w weekend zagrać sparing z Unią Bełżyce.
W tej sytuacji można liczyć na niespodzianki. Apetyt na to ma choćby Świdniczanka. - W tamtym roku zabrakło nam niewiele, żeby wyeliminować POM. Może teraz się uda - mówi Janusz Bęc, trener zespołu ze Świdnika.
Ciężka przeprawa może czekać zespół z Piask. - W tej chwili panuje u nas grypa żołądkowa - wyjaśnia Grzegorz Osajkowski, trener Piaskovii. - Na ostatnim sparingu miałem tylko jedenastu ludzi. Nie wiem, czy zagramy zaplanowany na sobotę mecz kontrolny z BKS Lublin. Do Werbkowic pojedziemy, ale w bardzo osłabionym składzie - zaznacza szkoleniowiec.
Mistrzostwa województwa LZS w halowej piłce nożnej to impreza od kilku lat organizowana przez Wojewódzkie Zrzeszenie LZS w Lublinie. Jej główny cel to popularyzacja futbolu w środowisku wiejskim.
Reklama













Komentarze