Pojadą do Rosji
Czasami marzenia się spełniają, jednak nie w przypadku szczypiornistek SPR Safo.
- 19.02.2008 20:13
W ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Federacji lublinianki zagrają z Dynamem Wołgograd, czyli zespołem, z którym absolutnie nie chciały rywalizować. Pierwszy mecz rozegrany zostanie 8-9 marca w Rosji, a rewanż zaplanowano tydzień później w Lublinie.
Mimo wszystko nie załamujemy się - informuje Andrzej Wilczek, prezes klubu, który, o dziwo, dostrzega... plusy losowania. - Sportowo jest to atrakcyjny rywal i, co ważne, jesteśmy w stanie go wyeliminować. Dynamo to już nie ta sama ekipa, co przed dwoma laty, kiedy pokonała nas w walce o awans do Ligi Mistrzyń. Przysługę wyświadczył nam też sam EHF, gdyż ustalono, że drugi mecz zagramy u siebie - dodaje sternik SPR Safo. Jedynym zmartwieniem dla lubelskiego klubu - wcale nie prozaicznym - mogą być natomiast wydatki związane z wyprawą do Wołgogradu. - Będziemy musieli się jakoś finansowo pozbierać. Ale na pewno nie zaproponujemy rywalom rozegrania dwumeczu na ich parkiecie - przyznaje Andrzej Wilczek.
W cieniu losowania szczypiornistki SPR Safo kontynuowały przygotowania do dzisiejszego rewanżowego meczu Pucharu Polski. Punktualnie o godz. 18 na Globusie mistrzynie kraju podejmą Zagłębie Lubin, z którym przed tygodniem przegrały tylko jedną bramką (29:30).
- Taka strata to żadna strata i sprawa awansu nadal jest otwarta - nie ukrywa Sabina Włodek, kapitan zespołu. W jej opinii najważniejsza będzie skuteczność rzutowa, której zabrakło w pierwszym meczu. - W Lubinie nie zagrałyśmy źle, jednak za dużo rzutów padło łupem miejscowych bramkarek. Jeśli poprawimy ten element, to jestem spokojna o awans - dodaje lewoskrzydłowa SPR Safo.
Spokojny natomiast nie może być trener Jan Packa, który ma problem z wystawieniem składu. Z powodu czerwonej kartki dzisiejszy mecz z trybun będzie oglądała Ewa Damięcka. Jakby tego było mało, złamany nos ma druga kołowa Monika Marzec. Jednak doświadczona zawodniczka, dla której jest to już... trzecie złamanie w karierze, zapewnia, że zechce pojawić się na parkiecie.
Zarząd klubu informuje jednocześnie, że na ostatnie trzy mecze przed rundą play-off wprowadza dla kibiców karnety. Chodzi nie tylko o dzisiejsze spotkanie, ale również ligową potyczkę z Zagłębiem i Zgodą Ruda Śląska. Koszty karnetu wynoszą 20 zł (normalny) oraz 15 zł (dla opiekuna z dzieckiem).
Dynamo Wołgograd (Rosja) - SPR Safo Lublin
Byasen HB (Norwegia) - Dunaferr NK (Węgry)
HB Metz (Francja) - Itxako-Navarra (Hiszpania)
Ikast Bording (Dania) - Elda Prestigio (Hiszpania)
Reklama













Komentarze