Zabiegani przez Polonię
Do 24 minuty meczu w Warszawie koszykarze Startu AZS dotrzymywali kroku miejscowej Polonii 2011.
- 24.02.2008 15:42
Wprawdzie przegrywali z gospodarzami, ale różnicą tylko 8 pkt (50:58). Niestety, z czasem stołeczna drużyna zaczęła dominować na parkiecie.
Lublinianom najbardziej dała się we znaki agresywna defensywa przeciwników, broniących na całym boisku przez całe spotkanie. Widać, że szkolenie w Polonii przynosi spodziewane efekty. Gospodarze zdecydowanie lepiej wytrzymali trudy konfrontacji i wszyscy zawodnicy mogli zaprezentować swoje umiejętności.
Kiedy z gości uszło powietrze, warszawski zespół nie miał już najmniejszych problemów z powiększeniem przewagi. Z kolei zmęczeni lublinianie nie mogli skutecznie odpowiedzieć. W ciągu 16 minut zdobyli tylko 11 pkt. W ekipie Startu AZS ponownie zabrakło leczącego kontuzję Łukasza Chelisa. Do składu powrócił Jacek Olejniczak, jednak center Startu potrzebuje jeszcze czasu na odzyskanie formy. Sergiusz Prażmo, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy Polonii 2011, zagrał przez dziewięć minut przeciwko byłym kolegom. I nie był to najlepszy pokaz basketu. Wychowanek Startu w większości spotkań nie potrafi wykorzystać swoich dużych możliwości. Czyżby był kolejnym zawodnikiem, który roztrwoni talent?
W najbliższą sobotę (godz. 17) Start AZS będzie gościł w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich Resovię. - Mam nadzieję, że do tego meczu przystąpimy w obecne najsilniejszym składzie i zdołamy po raz pierwszy w sezonie wywalczyć komplet punktów przed własną publicznością - powiedział trener Krzysztof Ziemoląg.
(art)
SKŁADY I PUNKTY
Polonia 2011: Dutkiewicz 15 (1 x 3), Karwowski 15 (2 x 3), Śnieg 12, Berisha 11 (1 x 3), Mokros 9 (1 x 3), Bartosz 9, Lewandowski 7, Jankowski 6 (1 x 3), Podobas 6 (2 x 3), Rysiak 2, Kolowca 2, Kucharski 0.
Start AZS: P. Jagoda 17 (2 x 3), Ł. Jagoda 9, Kowalski 9 (1 x 3), Rak 9, Borkowski 7 oraz Drozd 6, Olejniczak 2, Urbański 2, Czarkowski 0, Karczewski 0, Prażmo 0.
Sędziowali: Piotr Kustosz, Dariusz Nejman i Cezary Nowicki.
Nie ma konfliktu Łukasza Jagody z Krzysztofem Ziemolągiem, szkoleniowcem Startu AZS. Rozgrywający lubelskiej drużyny rozmawiał z trenerem i obaj panowie wyjaśnili sobie pewne kwestie. Jagoda przeprosił za impulsywne zachowanie podczas meczu z Wózkami Pruszków i przyjął finansową karę nałożoną przez klub.
Reklama













Komentarze