Powiało optymizmem
Wcześniej eksperymentowałem. Teraz wystawiłem żelazny skład i od razu widać efekty -
- 24.02.2008 20:26
przyznaje Wojciech Stopa, szkoleniowiec Stali Kraśnik.
W sobotę jego podopieczni pokonali w meczu kontrolnym Orlicza Suchedniów 3:0 (2:0), a dwa gole strzelił testowany Marek Galiński.
\"Żółto-niebiescy” poważnie myślą o włączeniu się do rywalizacji o awans do III ligi, tak więc nie ustają w testowaniu kolejnych piłkarzy. Tym razem Stal, a raczej Stalą zainteresował się Marek Galiński. Doświadczony napastnik przez dłuższy czas związany był z Avią Świdnik, jednak nie mając tam pewnego miejsca w składzie zaczął się rozglądać za innym klubem. - Jest w miarę skutecznym zawodnikiem i myślę, że przydałby nam się - nie ukrywa szkoleniowiec kraśniczan. - W meczu z Orliczem zagrał przyzwoicie. Uzgodniliśmy jednak, że w środę ma zagrać w sparingu Avii. Dopiero po nim zdecydujemy co robić dalej - dodaje Wojciech Stopa.
Również w środę zapadnie ostateczna decyzja czy w Kraśniku pozostanie Marcin Połeć. - Widać, że grać chce bardzo, jednak ma zaległości treningowe. Jego generalnym sprawdzianem będzie sparing z Resovią - dodaje szkoleniowiec Stali.
A jak w takim razie \"stalowcy” zaprezentowali się w meczu przeciwko szóstej drużynie świętokrzyskiej IV ligi? - To był nasz najlepszy sparing. We wcześniejszych meczach eksperymentowałem ze składem. Teraz wystawiłem żelazną jedenastkę, bo te ostatnie mecze traktujemy bardzo poważnie. Najważniejsze, że piłkarze zrozumieli, gdzie popełniali błędy. Rozmawialiśmy z nimi, wytykając wszelkie niedoskonałości. Szczególnie cieszy nasza poprawna gra w defensywie. Po tym meczu powiało optymizmem - dodaje szkoleniowiec Stali.
Bramki: Jasik, Galiński (dwie).
Stal: K. Beszczyński - Ławryszyn, Palica, D. Beszczyński, Połeć, Gutek, Sebastianiuk, Iwanowicz, Ręba, Jasik, Galiński; grali również: Herda, Wojtysiak, Krężołek, Pacek, Dudek, Miazga, Matysiak.
Reklama













Komentarze