Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Luksemburg kusi nas bogactwem

Po Wielkiej Brytanii, Irlandii i Danii przyszedł czas na Luksemburg. Ten, niespełna półmilionowy kraj, z trzema językami urzędowymi
i jednym z najwyższych w Europie PKB na głowę, przyciąga do pracy coraz więcej Polaków. Pełny dostęp do luksemburskiego rynku pracy Polska miała uzyskać z początkiem bieżącego roku. Ku wielkiej uciesze wielu Polaków nastąpiło to nieco wcześniej - od 1 listopada 2007 roku. Od tego dnia zniesiony został wobec naszych obywateli obowiązek uzyskania pozwolenia na pracę na terenie Wielkiego Księstwa Luksemburga. Takim dobrodziejstwem, czy raczej przywilejem - oprócz Polaków - zostali również objęci obywatele Czech, Słowacji, Słowenii, Litwy, Łotwy oraz Estonii. Dla samych Polaków możliwość podjęcia legalnej pracy w Luksemburgu jest dziś traktowana, jako kolejna doskonała okazja do zarobienia pieniędzy w miejscu innym, niż tylko Wielka Brytania i Irlandia. Luksemburg - jako jeden z pierwszych krajów członkowskich UE - ma naprawdę co zaoferować nowo przybyłym pracownikom. Wysokie zarobki, elastyczny czas pracy, opieka medyczna dla pracowników i ich rodzin oraz wysoka kultura organizacyjna - to tylko niektóre z atutów, jakimi mogą poszczycić się firmy działające na tamtym rynku. Wysoki standard życia - nieporównywalny pod żadnym względem z polskimi realiami - jest odzwierciedleniem kondycji luksemburskiej gospodarki. Tempo wzrostu gospodarczego Wielkiego Księstwa Luksemburga oscyluje w ostatnich kilkunastu latach na poziomie 4,0-5,0 proc. PKB rocznie. Prognozy opublikowane m.in. przez ekspertów z Komisji Europejskiej - dotyczące tempa rozwoju gospodarki Luksemburga w latach 2008 - 2009 - są równie dobre. Stabilny rozwój gospodarczy kraj ten zawdzięcza także niskiej stopie inflacji. Ceny w ubiegłym roku wzrosły tu zaledwie o 3 proc. w porównaniu z rokiem 2006. Luksemburg ma niezwykle niską stopę bezrobocia. W roku 2007 wyniosła ona 4,5 proc., czyli o 0,5 pkt proc. mniej od tzw. naturalnej stopy bezrobocia. Znalezienie pracy nie stanowi więc dla nikogo większego problemu. Na terenie Luksemburga obowiązuje 40-godzinny tydzień pracy, a każdemu pracownikowi przysługuje prawo do 25 dni urlopu wypoczynkowego rocznie. Płaca minimalna w Luksemburgu niczym nie przypomina tej, którą mamy w Polsce - wynosi 5200 zł brutto, czyli mniej więcej tyle, ile zarabia w naszym kraju specjalista z 3-4-letnim doświadczeniem w branży, z wyższym wykształceniem i ze znajomością co najmniej jednego języka obcego. Średnie zarobki w tym kraju oscylują w granicach 150-200 tys. zł. rocznie. Stawka za godziny nadliczbowe dla pracowników umysłowych wynosi co najmniej150 proc. normalnej stawki, a w przypadku pracowników fizycznych - 125 proc. Wynagrodzenie jest wypłacane zazwyczaj dwa razy w miesiącu. Wynajęcie mieszkania kosztuje w Luksemburgu 2000 -2500 zł miesięcznie. Cena ta jednak nie szokuje, jeśli zważyć na to, co się w ostatnim czasie wyprawia na rynku wynajmu mieszkań w takich miastach jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Bogactwo Luksemburga zaczyna zatem coraz bardziej przyciągać młodych Polaków. Dobrze płatna praca wymaga jednak wysokich kwalifikacji i znajomości języków, w tym obowiązkowo angielskiego i francuskiego (lub niemieckiego). Polscy specjaliści podejmują też prace w wielu innych obszarach, m.in.: w służbie zdrowia (lekarz niemal każdej specjalizacji ma szanse na otrzymanie dobrej i dobrze płatnej pracy), w usługach związanych z finansami i księgowością, w budownictwie, a nawet w ogrodnictwie. Opr. (hap)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama