Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lublinie działa Skup Łez: 3 ml za 100 zł. Chętnych jest sporo (zdjęcia, wideo)

Jedni używali cebuli, inni przypominali sobie trudne chwile w swoim życiu, jeszcze inni oglądali smutne filmy na telefonach. Za 3 ml łez można zarobić 100 zł. Chętnych nie brakowało
W Lublinie działa Skup Łez: 3 ml za 100 zł. Chętnych jest sporo (zdjęcia, wideo)
- Przypomniałam sobie swój poród, który był naprawdę ciężki, i wiele trudnych wspomnień rodzinnych - mówi zapłakana Sara Owczarzak, którą spotkaliśmy w Skupie Łez przy ul. 1 Maja 4a. W zbieraniu łez pomagała jej koleżanka, która podstawiała szklaną fiolkę pod oczy Sary. Za 3 ml można dostać 100 zł. - Nie robię tego dla pieniędzy, byłam po prostu ciekawa czy uda mi się rozpłakać na zawołanie - podkreśla dziewczyna.

Techniki były różne. Niektórzy używali cebuli, olejków albo mięty. Inni telefonów. - Puszczamy sobie spokojną muzykę i smutne filmy. Ważne jest także żeby nie mrugać - tłumaczy Adam Płodziński, który przyszedł z koleżankami.

Wczoraj ok. godz. 14 w skupie było już kilkanaście fiolek ze łzami. - Mieliśmy przypadek zdrady i wspomnień czyjejś śmierci w dzieciństwie. Były też osoby, które deklarowały, że przyjdą popłakać, bo mają dosyć wymuszonego uśmiechania się w pracy - mówi Łukasz Surowiec, współautor projektu artystycznego. Najwięcej udało się wypłakać 40 zł. Pomogła cebula. - Dla nas najbardziej wartościowe są łzy emocjonalne, ale nie zabraniamy używania wspomagaczy - mówi Surowiec.

Po południu w małym pomieszczeniu skupu ustawiła się kolejka. Do środka zaglądały też osoby przechodzące ulicą. - Jechałem z pracy na rowerze i zaciekawił mnie napis "Skup Łez”. Popatrzę, ale sobie odpuszczę. Nie potrafię płakać na zawołanie. Jaka właściwie idea temu przyświeca? - zastanawia się pan Łukasz.

Skup Łez to projekt artystyczny Alicji Rogalskiej i Łukasza Surowca, rezydentów Rewirów/Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie. Jak tłumaczą artyści, projekt bezpośrednio dotyczy zagadnienia pracy - jej braku i związanego z tym wykluczenia społeczno-ekonomicznego. Skup nawiązuje też do działalności lombardów, komisów, skupów złota czy też punktów kredytowych, których nie brakuje na ul. 1 Maja.

Co stanie się ze łzami? - Mamy nadzieję, że znajdą się w jakiejś kolekcji. Liczymy, że trafią np. do galerii i będzie można je oglądać - mówi Łukasz Surowiec.

Łzy można oddawać od poniedziałku do piątku w godz. 10-18. Autorzy projektu mają do wydania 5 tys. zł. Skup będzie czynny jeszcze tydzień, do 25 lipca. Chyba, że wcześniej uda się wydać całą sumę.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama