Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lublinie jest zejście do piekła

Rozmowa z Tomaszem Pietrasiewiczem z Teatru NN
- To druga część pracy: \"Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta”. Zawiera teksty o zapomnianym Lublinie, unikatowe fotografie, rysunki, szkice i plany. To także opowieść o życiu artystycznym i towarzyskim. - Po chwili jesteś na Rusałce, gdzie stał letni teatr, po stawach pływały gondole. Albo na rogu Złotej, gdzie dokładnie naprzeciwko kościoła Dominikanów był lunapark. Czyli dom publiczny odwiedzany przez lublinian. - Natrafiłem na zatopioną Atlantydę Edwarda Hartwiga, wybitnego fotografa, który rozsławił Lublin po świecie. Najsłynniejsze zdjęcia Hartwiga przedstawiały rozlewisko Bystrzycy zatopione w mgłach. Okazuje się, że miejsca, gdzie artysta robił fotografie już nie ma. Zniknęło zatopione przez Zalew Zemborzycki. - W traktacie kabalistycznym wydanym kilka wieków temu natrafiłem na informację, że w Lublinie znajduje się ogromny kamień, który kryje zejście do piekieł. W Polsce miały być cztery takie zajścia. Wędruję po Lublinie, szukam kamieni, po to by zejście odnaleźć. Rozmawiał Waldemar Sulisz

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama